Przejdź do treści
Reklama
Reklama

Zuzanna Piekarczyk walczyła nie tylko z rywalkami

Sport, 21 lutego 2026 20:56

Wczoraj i dziś (20-21 lutego) w Rzeszowie rozegrano Grand Prix Polski w tenisie stołowym juniorek. Zmagająca się z kontuzją mieszkanka Inwałdu Zuzanna Piekarczyk udowodniła, że należy do grona najlepszych zawodniczek w kraju w swojej kategorii wiekowej.

Jak bolesna i ograniczająca swobodę ruchów jest kontuzja pleców Zuzanna Piekarczyk przekonała się przed tygodniem podczas kompletnie nieudanego dla niej Wojewódzkiego Turnieju Klasyfikacyjnego. Do stolicy Podkarpacia również pojechała nie w pełni sił, wspomagając się maściami łagodzącymi ból.

Pomimo przeciwności losu reprezentują wadowicką Skawę mieszkanka Inwałdu w piątkowym turnieju eliminacyjnym spisała się wybornie. W fazie grupowej pokonała 3:0 Lenę Stefaniec (Orlęta Bilcza), Zofię Zając (KS AZS Wrocław) oraz Wiktorię Porębę (Politechnika Rzeszów), by w decydującym o awansie meczu barażowym zmierzyć się z Gabrielą Bożyk (Ósemka Białystok). Młoda Inwałdzianka, która dopiero weszła w wiek juniora i rywalizuje z zawodniczkami o cztery lata starszymi od siebie prowadziła już 2:0 w setach. Rywalka zdołała odrobić straty, ale w decydującej piątej partii musiała ponownie uznać wyższość Zuzanny Piekarczyk.

Rozstawiona z 47 numerem Zuzanna Piekarczyk w turnieju głównym zwyciężyła w meczach grupowych 3:1 Antoninę Zembowicz (Bogoria Grodzisk Mazowiecki) i Natalię Skowrońską (CKiS Skawina) oraz w takich samych rozmiarach uległa Marii Karczmarz (Dojlidy Białystok). W rezultacie z drugiego miejsca awansowała do fazy pucharowej, w której pokonała 3:2 Annę Pacelt (Dojlidy Białystok), by w kolejnej rundzie ulec 0:3 Łucji Kobosz (MATS Rzeszów). Na koniec triumfowała 3:0 nad Sandrą Murawką (KS AZS Wrocław) i została sklasyfikowana na miejscach 17 – 24.

woc Fot. Facebook/Polski Związek Tenisa Stołowego

Podziel się

Audycje / Posłuchaj więcej podcastów

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Przejdź do treści