Przejdź do treści

Zebrania Wiejskie: Inwałd pierwszy

Informacje, 16 września 2022 21:39

Od piątkowego (16 września) zebrania wiejskiego w Inwałdzie rozpoczął się cykl podobnych spotkań w sołectwach gminy Andrychów. Wielkiej frekwencji nie odnotowano, ale tematów poruszono sporo.

Sołeckie radości i problemy

Zebraniu przewodniczył Marek Nowak, znany z działalności publicznej, zwłaszcza w kierowniczych gremiach strażackich. Sołtys Grażyna Stuglik-Nizio złożyła sprawozdanie za ostatni rok. Mówiła głównie o lokalnych inwestycjach, tych realizowanych i planowanych, ale i takich, które muszą poczekać. Było więc o udanych przedsięwzięciach – remoncie części ulicy Wiejskiej, gotowym projekcie remontu ul. Jasnej, powstającej (wprawdzie z komplikacjami) koncepcji dotyczącej modernizacji ul. Zagórnickiej, dalszych planach związanych z ul. Romerów, przyznanych pieniądzach na ul. Radosną czy zapowiadanej poprawie stanu dróg przy linii kolejowej. Odnawiana będzie także kapliczka przy ul. Wiejskiej. Sołtys wspomniała również o problemach. Nie udało się załatwić bankomatu, gdyż banki oszczędzają na takich inwestycjach. Brakuje też w pewnej części wsi kanalizacji. Społeczność lokalna chciałaby zainstalowania klimatyzacji w Wiejskim Domu Kultury. Wieś czeka ponadto na kilka odcinków chodników przy drodze krajowej oraz niektórych drogach gminnych. Tu widać jednak światełko w tunelu dzięki współpracy władz Andrychowa z Generalna Dyrekcją Dróg Krajowych i Autostrad. Potrzebne jest oświetlenie na odcinku drogi w osiedlu Korcza-Bór, gdzie mieszkają niepełnosprawni. Pojawił się też ogromny problem społeczny. To mieszkańcy i ich kolesie z tak zwanego Belwederu czyli budynku socjalnego przy ul. Wadowickiej. Rządzi tu półświatek. Jeden z mieszkańców, nawiązując do tego, skrytykował pracę policji, która nie radzi sobie z problemem, a i utrudniony jest kontakt z dzielnicowym. Sołtys odczytała też listę potrzebnych sołectwu inwestycji. Okazuje się, iż opiewają na łączną sumę około 20 milionów złotych. A do tego dochodzi wniosek druhów z OSP o zakup lekkiego pojazdu.

Głos władz

Odnieśli się do tego goszczący na zebraniu burmistrz Tomasz Żak, jego zastępca Wojciech Polak oraz kierownik Wydziału Inwestycji i Drogownictwa Szymon Wnęczak. Podkreślali, że w budżecie gminny brakuje pieniędzy, bo zmniejszają się dochody tak z powodu obniżenia podatku PIT z 19 do 12 proc. jak i inflacji. Na to nakłada się jeszcze drożyzna. Wiele firm wykonujących inwestycje podniosło stawki. Burmistrz wspominał również o kryzysie energetycznym, załatwianiu węgla dla gminy, w tym Andrychowskiej Elektrociepłowni (AEC). Dzięki jednak zainstalowanym lampom LED-wym w gminie ze sterowanym natężeniem rachunki samorząd oszczędza na rachunkach. Tomasz Żak zadeklarował, że nie przewiduje wyłączeń świateł ulicznych, no chyba, że prąd wyłączą elektrownie. Podkreślał, że Inwałd na tle innych sołectw w gminie wygląda pod względem inwestycji bardzo dobrze. Udokumentował to szef inwestycji. Szymon Wnęczak wyliczał, jakie zadania zrealizowano w sołectwie inwałdzkim w ostatnich latach. Zgodnie z opracowanym przed laty algorytmem wyliczanym na podstawie długości dróg i liczby mieszkańców Inwałdowi należy się pula 14 proc. środków finansowych na inwestycje. Tymczasem w roku 2019 było 24 proc., w 2020 – 25,6 proc., a w 2021 r. – 20 proc.

Paru mieszkańców domagało się wyliczenia, ile Inwałd wnosi dochodów z podatków do budżetu gminnego. Na tej postawie chcieli ewentualnego podziału środków. Takich statystyk, jak stwierdził burmistrz nie prowadzi się. Wiceburmistrz Wojciech Polak przestrzegał przed lansowaniem takiego systemu. Większość pieniędzy bowiem (szacunkowo 80 proc.) wypracowuje Andrychów, ale podział pieniędzy jest po 50 proc. dla wiosek i miasta.

Troski mieszkańców i sołecki fundusz

Podczas zebrania mieszkańcy dzielili się swoimi troskami. Jedna z kobiet uznała a przykład, że Inwałd jest dyskryminowany w zakresie korzystania z komunikacji zbiorowej. Domagała się wydłużenia czasy jazdy gminnych autobusów, również żeby jeździły w weekendy. Burmistrz uznał, że Inwałd nie jest dyskryminowany, a nawet ma nieco lepiej niż inne wioski, bo znajduje się przy drodze krajowej. Niemniej jednak zapowiedział, że gminna sieć komunikacyjna będzie się powiększać się, a i w planach starostwa wadowickiego jest tworzenie czegoś w rodzaju komunikacji powiatowej. Sporo krytyki, i to raz za razem, spadało na jednego z busowych przewoźników prywatnych – za arogancję kierowców, niezatrzymywanie się na przystankach i fatalna obsługę. Mówiono także o innych problemach dotyczących poszczególnych rejonów wsi albo nawet spraw osobistych.

Na koniec zebrania zdecydowaną większością głosów uchwalono, że przyszłoroczny fundusz sołecki (52 860 zł) będzie przeznaczony na remont ulicy Zielnej, gdzie ma powstać nowa nakładka asfaltowa. To droga biegnąca wzdłuż cmentarza. Na zebraniu nie obyło się bez podziękowań ze strony władz dla inwałdzian i miejscowych druhów z OSP za wyjątkowe zaangażowanie na rzecz ukraińskich uciekinierów wojennych.

jd Fot. Jacek Dyrlaga

Podziel się
Skip to content