Andrychowianie – co zdarza się bardzo rzadko – do spotkania z bielszczanami przystąpili w pełnym, jedenastoosobowym składzie. Co istotne, wszyscy zawodnicy spędzili na parkiecie sporo minut, udowadniając, że każdy stanowi wartościowe ogniwo zespołu. To Hustlerzy zaczęli zawody od prowadzenia 5:2, ale potem przestali trafiać i w połowie pierwszej odsłony był remis 7:7, a chwilę później bielszczanie wygrywali już 18:8. Dopiero wówczas dwukrotnie za trzy punkty przymierzył Patryk Maryon i andrychowianie po 10 minutach przegrywali już tylko 14:18.
Dobry początek drugiej odsłony, w tym trzecia „trójka” Maryona, pozwolił ekipie znad Wieprzówki odzyskać prowadzenie (19:18), którego nie oddali już do końca spotkania. Grając zespołowo, a przede wszystkim skutecznie, systematycznie je powiększali.
Dwucyfrowe zdobycze zanotowali: Patryk Maryon (18 punktów – sześć „trójek”), Bartosz Sierp (do 16 punktów dołożył 17 asyst, kompletując kolejne w karierze double-double), Wiktor Woźniak (12 punktów za cztery „trójki”) i Marcin Jarosz. Na tablicach mocno popracował Kamil Koch, notując 10 zbiórek. W tym elemencie andrychowianie wyraźnie zdominowali rywali (31 do 19).
– Wygrana wysoka, ale na pozór nie było to łatwe spotkanie. Rywale byli wybiegani. Długo utrzymywali stratę około 10-13 punktów, którą bardzo łatwo odrobić, więc cały czas musieliśmy być skoncentrowani – mówi Bartosz Sierp, kapitan Hustlerów.
Hustlerzy Andrychów – Yakuza BB 77:61 (14:18, 26:14, 22:11, 15:18)
Hustlerzy: Jarosz (10 pkt., 6 zb.), Koch (4 pkt., 10 zb. 1 as.), Ł. Majewski (4 pkt., 6 zb., 1 as., 1 prz.), W. Majewski (2 pkt., 1 zb., 1 as.), Maryon (18 pkt. 6×3, 1 zb., 1 as.), Mrzygłód (8 pkt. 2×3, 3 zb.), Obrzud (3 pkt., 5 zb., 2 as., 2 prz.), Sabała (2 zb., 1 as.), Sierp (16 pkt. 6 zb., 17 as., 2 prz.), Szumowski (7 zb., 2 as., 1 prz., 1 bl.), Woźniak (12 pkt 4×3, 3 zb., 2 as., 1 prz).











