Bo oto młodzież, ta rzekomo „zapatrzona w ekrany”, z zapałem przemierzała hale, z dłońmi pełnymi książek i oczami rozświetlonymi ciekawością. Kolejki po autografy ciągnęły się bez końca i nikt nie narzekał – cierpliwe oczekiwanie było tu dowodem miłości do słowa pisanego.
Patrząc na te tłumy, trudno uwierzyć w ponure statystyki o spadku czytelnictwa. Cieszy mnie fakt, iż literatura wciąż potrafi jednoczyć i inspirować. Bo, jak pisał Umberto Eco: „Kto czyta książki, żyje podwójnie.”
Również pracownice Miejskiej Biblioteki Publicznej w Andrychowie uczestniczyły w tegorocznych targach, zobaczcie fotoreportaż!
p Fot. Anna Płonka







