Przejdź do treści
Reklama
Reklama

Spektakl charytatywny ku pamięci Małgorzaty Lechowicz

Kultura, 14 stycznia 2019 07:55

Nie tak być miało… Kiedy organizatorzy i główni sponsorzy spektaklu planowali spektakl charytatywny, aby pomóc w zebraniu środków na leczenie Gosi, nikt nie myślał o tym, że krzesło na sali Miejskiego Domu Kultury, przeznaczone dla Małgosi będzie stało puste, a wielki żal, tęsknota i smutek zagości w sercach jej rodziny, przyjaciół i znajomych…

Podziel się

12. stycznia 2019 r. o godzinie 15.30 i 18.00 odbył się spektakl charytatywny, zorganizowany dla uczczenia pamięci Małgorzaty Lechowicz.

Wydarzenie rozpoczęła Izabela Bylica – dyrektor Centrum Kultury i Wypoczynku w Andrychowie. Wzruszenie odbiera mi głos… Życzeniem Gosi było, że nawet jeśli jej już nie będzie między nami – niech spektakl się odbędzie. Zebrane środki prosiła przekazać dla innych podopiecznych Fundacji "Promyczek" dotkniętych chorobą nowotworową…
 

Mimo tego, że jej tutaj nie ma – nadal czujemy jej obecność, jej pogodne nastawienie do życia… Była wesoła, życzliwa, nigdy nie odmawiała pomocy, miała świetne pomysły i tak chciała zostać zapamiętana. Pamiętajmy ją nie z ostatnich zdjęć i chwil jej życia, lecz z tego jaka była. Mimo okrutnej choroby myślała o innych. Założyła grupę wsparcia dla osób cierpiących na choroby onkologiczne – pomagając im w trudnych chwilach. W imieniu swoim, Gosi i jej rodziny – dziękuję że Państwo przyszli… dziękowała za przybycie i wsparcie Agata Janosz-Jarzyna – prezes fundacji "Promyczek".

 
Izabela Bylica – dyrektor Centrum Kultury i Wypoczynku w Andrychowie przekazała na ręce szczególnych sponsorów wydarzenia: Katarzyny i Piotra Mazgajów (Ka-Ma Hurtownia Tekstyliów), Macieja Mazgaja (Zakład Handlowy MAZGAZ), Krzysztofa Cibora (PPUH ENTEMED) oraz Agaty Janosz-Jarzyny – prezes fundacji "Promyczek" pamiątkowe dyplomy.

 
Wielkie słowa uznania należą się również dla aktorów Teatru Sztampa, którzy dali z siebie wszystko podczas dwóch spektakli charytatywnych.

 
Spektakl "Mirandolina", autorstwa Carlo Goldoniego, historia pełna humoru i radości życia, przeniosła nas w czasy włoskiej komedii XVIII wieku. Dylematy damsko-męskie, gra słów, celne spostrzeżenia, pełne zabawnych igraszek perypetie głównych bohaterów – Mirandoliny – właścicielki gospody we Florencji, służby i hotelowych gości dały wszystkim obecnym chwilę zapomnienia od myśli o tym jak ulotna jest nasza egzystencja… Jak bardzo trzeba cieszyć się każdą chwilą i obecnością ludzi, którzy towarzyszą nam w tej jedynej, niepowtarzalnej przygodzie, jaką jest życie… 

 

Jarosław Skupień

Podziel się
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Skip to content