Przejdź do treści
Reklama
baner-reklamowy-Leroy-Merlin-oferty-pracy
Reklama
baner-Narodowy-Spis-Powszechny-2021

Serpentyną na szczyt

Informacje, 27 lutego 2021 07:33

O górskich wyścigach samochodowych, które odbywały się kiedyś na odcinku drogi prowadzącej z Andrychowa do Żywca przez Przełęcz Kocierską, sporo było w zeszłorocznych Nowinach. Daria Rusin opisała temat gruntownie w numerze majowym, w artykule „Kocierskie wyścigi chyżości w okresie międzywojennym”. Wzmianka o tych wyścigach była też w moim artykule w Nowinach grudniowych. A okazało się, że to nie wszystko.

Ukazała się mianowicie w grudniu 2020 r. książka Grzegorza Chmielewskiego, zatytułowana „Serpentyną na szczyt. Szkice na stulecie polskich wyścigów górskich”. Na tylnej stronie okładki tej książki możemy przeczytać: „III Międzynarodowy Rajd Samochodowy w czerwcu 1923 miał w programie próbę chyżości na Przełęcz Kocierską w Beskidzie Andrychowskim. To prototyp współczesnych wyścigów górskich. Skoro tak, to zbliżamy się do stulecia tej dyscypliny w naszym kraju”.

Opisy wyścigów górskich na Kocierzu są ważną, ale oczywiście nie jedyną częścią tej książki. Jest ona kompletną monografią tematu, obejmując różne trasy wyścigów w Karpatach i Sudetach, a także w miejscach tak odległych od gór, jak wzgórze zamkowe w Golubiu-Dobrzyniu w woj. kujawsko-pomorskim, okolice Biłgoraja na Lubelszczyźnie, czy Kolbudy w pobliżu Gdańska. Są w tej książce nazwiska tryumfatorów wyścigów, wzmianki biograficzne, a nawet, w wielu przypadkach, uzyskane czasy przejazdów i osiągnięte prędkości. No i oczywiście mnóstwo zdjęć.

Autor tej książki, Grzegorz Chmielewski jest, jak sam pisze, z zawodu geofizykiem, ale bardziej znany jest jako dziennikarz motoryzacyjny, w przeszłości pracownik Krakowskiej Rozgłośni Polskiego Radia i „Motoru”.

Właśnie jako reporter krakowskiego radia bywał on w latach osiemdziesiątych XX wieku w Wytwórni Silników Wysokoprężnych na uroczystościach wręczenia nagród laureatom konkursów na najlepszego użytkownika silnika Andoria. Wspólnie z redaktorem Wojciechem Machnickim z „Gazety Krakowskiej” przyczyniali się oni do rozsławienia tego konkursu w Polsce. Według dzisiejszych kryteriów, osiągnięcia zwycięzców konkursów (np. przejechanie bez naprawy głównej 500 000 km autobusem Autosan z silnikiem Andoria 6CT107) nie wydają się rewelacyjne, ale 40 lat temu, to było coś.

Grzegorz Chmielewski, ponadto chętnie opisywał później w prasie motoryzacyjnej i radiu także inne, ważne dla WSW Andoria wydarzenia, na przykład uruchomienie w Andrychowie montażu angielskich samochodów dostawczych LDV napędzanych silnikami Andoria 4CT90.

Andrzej Fryś

Reprodukcje i foto:

-Redaktor Grzegorz Chmielewski przeprowadza w roku 1988 wywiad z laureatem konkursu na najlepszego użytkownika silnika Andoria foto: Krystyna Witoszyńska

– Skan okładki książki

– Reprodukcja ilustracji z książki: legendarny samochód Bugatti na Kocierzu

Podziel się
Reklama
Gospodarstwo-Dudek-w-Zagórniku-baner
Reklama
baner-Narodowy-Spis-Powszechny-2021
Reklama
Reklama
gabinet dietetyczny-baner
Reklama
Skip to content