W Biegu mogli wziąć udział wszyscy – dzieci, młodzież, dorośli, seniorzy, rodziny oraz grupy przyjaciół. Uczestnicy mogli pobiec, przejść wybrany odcinek lub pokonać trasę na rowerze. Nie liczył się czas ani sportowa rywalizacja. Najważniejsze były pokonane kilometry, wspólnie spędzony czas i wsparcie szczytnego celu.
W tym roku Serce Zbója biło dla Michalinki i Karinki
Tegoroczny Bieg miał szczególny wymiar. Serce Zbója biło dla dwóch małych dziewczynek – Michalinki i Karinki.
Karinka zmaga się z rdzeniowym zanikiem mięśni (SMA), chorobą powodującą postępujące osłabienie mięśni. Dziewczynka nie może biegać ani skakać, a dłuższe spacery są dla niej dużym wyzwaniem. Intensywna rehabilitacja i specjalistyczna opieka pomagają jej zachować sprawność, mobilność i jak największą samodzielność.
Michalinka urodziła się z zespołem Downa. Obniżone napięcie mięśniowe, oczopląs, wrodzona zaćma, astma i alergia sprawiają, że jej rozwój wymaga więcej czasu i pracy. Regularna rehabilitacja, terapia i specjalistyczne wsparcie pomagają jej robić kolejne kroki w stronę większej sprawności i samodzielności.
Dwie małe Bohaterki. Dwie różne historie. Jeden wspólny cel – pomóc im w codziennej walce o sprawność i samodzielność.
Bieg, który pomaga
Udział w wydarzeniu wiązał się z opłatą w wysokości minimum 30 zł, a całość opłaty startowej została przeznaczona na cel charytatywny. Pomóc można było również, korzystając z atrakcji i stoisk przygotowanych przez partnerów wydarzenia.
Uczestnicy mieli do wyboru dwie trasy – pieszą o długości około 1 km oraz rowerową o długości około 1,5 km. Obie rozpoczynały się i kończyły przy ul. Legionów. Każdy mógł pokonać wybraną trasę tyle razy, ile chciał.
Mnóstwo atrakcji dla uczestników
Biegowi towarzyszyło wiele atrakcji przygotowanych na Placu Mickiewicza oraz w Parku Miejskim. Na uczestników czekali między innymi zbóje na szczudłach, gigantyczne bańki mydlane, gigantyczna skakanka, Ściana Houdiniego, Skrzynia Strachu oraz tor przeszkód dla dzieci.
Nie zabrakło również animacji i konkursów, alpak Zbója spod Złotej Górki, atrakcji „Kajakiem po Serce Zbója”, strefy pierwszej pomocy, stref integracji i edukacji, charytatywnej strefy gastronomicznej oraz analizy składu ciała.
Swoje atrakcje i strefy przygotowały: Fundacja „Promyczek” w Andrychowie, Stowarzyszenie Lokalna Grupa Działania „Wadoviana”, Rodzinna Zagroda Rekreacyjno-Turystyczna „Alpaki Zbója spod Złotej Górki”, Ognisko TKKF „Motor” w Andrychowie, MED4LIFE, Stowarzyszenie Elite Performance, Fundacja TriVita, Ośrodek Pomocy Społecznej w Andrychowie oraz Synergia – Centrum Diagnozy i Terapii.
Sport, muzyka i wspólna zabawa
Wydarzenie rozpoczęło się o godz. 10.00 otwarciem Biura Organizacyjnego. Przed startem uczestnicy wzięli udział w rozgrzewce przygotowanej przez Klub Fitness iFitt, a następnie nastąpiło uroczyste powitanie.
O godz. 12.30 wystartował XIV Bieg po Serce Zbója spod Złotej Górki. W trakcie wydarzenia na uczestników czekały również występy i wspólna zabawa na scenie. Program obejmował m.in. Świat Gigantycznych Baniek Mydlanych, pokaz karate zawodników Małopolskiego Klubu Karate OYAMA z Andrychowa, Gigantyczną Skakankę, zumbę z Asią, występ Rewii Dziecięco-Młodzieżowej DINO z Andrychowa oraz wspólną Belgijkę.
Bieg zakończył się o godz. 16.00, a następnie odbyło się ogłoszenie wyników i wręczenie nagród.
XIV Bieg po Serce Zbója spod Złotej Górki po raz kolejny pokazał, że sport może być doskonałą okazją do pomagania. Na Placu Mickiewicza spotkali się mieszkańcy, rodziny, przyjaciele i grupy znajomych, którzy wspólnie pokonywali kolejne kilometry, bawili się i włączali w pomoc Michalince i Karince.
Serdeczne podziękowania należą się wszystkim uczestnikom, wolontariuszom, organizacjom, partnerom i osobom zaangażowanym w przygotowanie wydarzenia. To dzięki ich pracy, obecności i otwartym sercom XIV Bieg po Serce Zbója spod Złotej Górki ponownie stał się dniem pełnym aktywności, radości i przede wszystkim wspólnego pomagania.







































































ap, Fot. Anna Piotrowska, UM






