Przejdź do treści
Reklama
Reklama

Saga rodziny Frysiów

Kultura, 02 stycznia 2020 08:47

W sobotę 28 grudnia 2019 r. w Kinie Studyjnym Świadomego Widza w Andrychowie w obecności licznie zgromadzonej widowni miała miejsce premiera wyjątkowego filmu, poświęconego historii rodziny Frysiów.

Podziel się

Na planie filmu Reginy Pazdur spotkali się znawca historii Andrychowa Andrzej Fryś i historyczka Daria Rusin, by porozmawiać o losach poszczególnych członków tej rodziny i ich związkach z naszym miastem.

Nie ulega bowiem wątpliwości, że Frysiowie należą do tych rodzin, które miały ogromny wpływ na historię Andrychowa. Kojarzeni przede wszystkim z najstarszym działającym po dziś dzień zakładem piekarskim w mieście, bynajmniej nie ograniczali się do działalności zawodowej. Frysiowie uczestniczyli w lokalnym życiu samorządowym – zasiadali w Radzie Miejskiej, a Franciszek starszy i Franciszek młodszy pełnili kolejno funkcje burmistrza i wiceburmistrza Andrychowa, udzielali się także społecznie i kulturalnie. Poszczególni członkowie rodziny (oraz ich bliscy krewni) angażowali się w działalność takich instytucji i organizacji, jak m.in. andrychowski cech piekarski, Ochotnicza Straż Pożarna, Czytelnia, Ochronka, Bank Mieszczańsko-Ludowy, Koło Pszczelarzy, KS „Beskid”, koło PTT (znakowali również poszczególne szlaki turystyczne w Beskidzie Małym), czy Towarzystwo Miłośników Andrychowa. Zresztą, działalność rodziny Frysiów niejednokrotnie wykraczała poza granice Andrychowa.

Kilka słów uwagi należy poświęcić reżyserce i scenarzystce filmu, Reginie Pazdur z Fundacji Memo, która na co dzień zajmuje się zagadnieniami związanymi z etnologią i antropologią kulturową. Dla Pani Pazdur jest to już kolejny film związany z historią Andrychowa, poprzednie dotyczyły ginących zawodów na terenie naszego miasta, a także twórczości mistrzyni bibułkarstwa, Pani Haliny Brzazgacz z Roczyn. „Rodzina Frysiów” należy do większego cyklu „Ludzie z pasją”, gdyż jak twierdzi sama twórczyni „w gminie Andrychów mieszka wielu interesujących ludzi, którzy swoje życie spędzili na terenie gminy, żyjąc z pasją niejednokrotnie poświęcając swój czas na działania mające na celu jej promocję i zachowanie dziedzictwa”. Po obejrzeniu filmu widzowie z pewnością uznają, że jest to decyzja ze wszech miar słuszna – wszak pasja to nieodłączny element towarzyszący działaniom poszczególnych członków rodziny Frysiów. Nie inaczej jest w przypadku osoby samego narratora, Andrzeja Frysia, który przybliża widzom losy swoich przodków. Pozostaje jedynie żałować, że w filmie brak opowieści dotyczącej bezpośrednio samego Pana Andrzeja, otwarte zakończenie filmu może jednak sugerować, że dane nam będzie jeszcze powrócić do historii rodziny Frysiów.

W wydanej w 1995 r. książce „Dwellings: A Spiritual History of the Living World” pióra amerykańskiej poetki i pisarki Lindy Hogan, autorka pisze: "Suddenly all my ancestors are behind me. Be still, they say. Watch and listen. You are the result of the love of thousands" („Nagle wszyscy moi przodkowie są za mną. Nie ruszaj się, mówią, Patrz i słuchaj. Jesteś efektem miłości tysięcy” – tłum. red.). Film „Rodzina Frysiów” wydaje się być doskonałym potwierdzeniem tych słów i również porusza kwestię znaczenia w życiu człowieka wiedzy na temat swoich rodzinnych korzeni. To właśnie towarzyszące opowiadanej na ekranie historii niezwykle ciepłe emocje, tak wobec krewnych, jak i rodzinnego miasta, stanowią największą siłę tego obrazu. „Rodzina Frysiów” to również cenna lekcja historii regionalnej i swoista forma podziękowania poprzednim pokoleniom tej zasłużonej rodziny, która postanowiła wziąć aktywny udział w kreowaniu przestrzeni, w której żyła na co dzień.  

Film „Rodzina Frysiów”, współfinansowany ze środków Gminy Andrychów, można zobaczyć także w Internecie.

 

 

Tymczasem z niecierpliwością wyczekujemy kolejnego filmu z cyklu „Ludzie z pasją”, zastanawiając się jednocześnie, kto będzie bohaterem następnej opowieści…

Materiał nadesłany przez Fundację MEMO

Podziel się
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Skip to content