Otwarte spotkanie UTW odbyło się w Miejskim Domu Kultury. Najpierw przed publicznością wystąpił dr hab. Mariusz Czop z Akademii Górniczo-Hutniczej. Specjalizujący się w dziedzinie hydrogeologii naukowiec mówił o dużych deficytach wody w całym rejonie polskich Karpat. W Małopolsce na jej brak nie można tylko narzekać w okolicach Zakopanego i Nowego Targu. Tymczasem gmina Andrychów zużywa 1,5 miliona metrów sześciennych wody rocznie i musi ją w niemałej części „importować”. Zdaniem mówcy w pewnym zakresie sytuację można by było poprawić chroniąc lasy w sposób naturalny, bez większej ingerencji człowieka. Naukowiec opowiedział się za rozszerzeniem Rezerwatu Madohora. Pokazał na zdjęciach, jak nie tyle ścinki drzew, co budowane dla maszyn trakty – drogi niszczą układy wodne.
Po wystąpieniu Mariusza Czopa odbyła się debata, której moderatorem był Robert Fraś. Wicestarosta wadowicki Wojciech Polak przypomniał historię starań o powiększenie rezerwatu, gdy był jeszcze wiceburmistrzem Andrychowa. Po nim głos zabrał wicedyrektor Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Krakowie Mariusz Skwara. Zadeklarował, że Rezerwat Madohora będzie powiększony. Nie wiadomo jeszcze dokładnie, w jakim zakresie i kiedy to się stanie, ale finalizowane są stosowne ekspertyzy. Te słowa zostały ciepło przyjęte przez ekologa Jana Zielińskiego, choć on ze smutkiem mówił o przemianach, jakie dokonują się w lasach. Także przedstawiciele Nadleśnictwa Andrychów – zastępca nadleśniczego Arkadiusz Zaśko i inżynier nadzoru Jacek Folga, nie mówili „nie” pomysłowi, choć wspomnieli, że obszar przewidziany do powiększenia w znacznej mierze zajęty jest przez młody drzewostan wymagający jednak nadzoru człowieka. Niestety, na debacie nie zostało zbyt wiele publiczności.
JD Fot. Jacek Dyrlaga












