Ratownicy przeprowadzili 188 akcji ratunkowych, 47 interwencji (najczęściej w stacjach ratunkowych) i 14 wypraw ratunkowo-poszukiwawczych – wielogodzinnych działań angażujących zdecydowanie większą ilość sił i środków niż standardowe działania ratunkowe.
Przeważały wypadki turystyczne (136 osób ratowanych), doszło do 100 wypadków rowerowych, co stanowi 35% wszystkich zdarzeń. Udzielono również pomocy w 5 wypadkach, którym ulegli paralotniarze.
Najczęściej udzielano pomocy w rej. Babiej Góry (45 osób), Hali Skrzyczeńskiej (44), Koziej Góry (23), Żaru (22), Pilska / Hali Miziowej (22), Skrzycznego (16), Szyndzielni (15), Klimczoka oraz Czantorii (37 osób, w tym 26 ewakuowanych podczas jednej akcji — ewakuacji kolei).
Najbardziej pracowite były okolice weekendów – 69% działań ratunkowych miało miejsce w piątki, soboty i niedziele (196 wypadków).
W większości osoby poszkodowane doznały urazów w wyniku upadków (152 osoby) lub potrzebowały pomocy ratowników z powodu zachorowania (40 osób). Przyczyną zdarzeń były także: brak odpowiedniego wyposażenia (13 osób) oraz brak umiejętności (14 osób).
Średnia wieku osób ratowanych to 34 lata (kobiet 36 l., mężczyzn 32 l.). Najmłodsza osoba poszkodowana miała 1 rok, najstarsza 91 lat. Większość poszkodowanych stanowili obywatele Polski – 270 osób (95%).
W 10 przypadkach konieczny był transport osób poszkodowanych do szpitala drogą powietrzną, dzięki współpracy z Lotnicze Pogotowie Ratunkowe.
Życia 2 osób nie udało się uratować.
Ratownicy Grupy Beskidzkiej GOPR (zawodowi oraz ochotnicy) spędzili łącznie na służbie ponad 27 500 godzin.
Wnioski: liczba wypadków w porównaniu z poprzednimi wakacjami wzrosła o 20 % (2023 – 207, 2024 – 249). Wypadki rowerowe utrzymywały się na podobnym poziomie. Wśród przyczyn wypadków znacznie wzrosły przypadki zachorowań, na co mogły wpłynąć utrzymujące się w analizowanym okresie upały.
Źródło: GOPR Beskidy






