Przejdź do treści
Reklama
Reklama

Przełamanie Beskidu Andrychów

Sport, 20 września 2026 10:53

Po dwóch ligowych porażkach oraz przegranej w Sutemi Wadowickim Pucharze Polski przełamali się piłkarze Beskidu Andrychów. W spotkaniu 9. kolejki IV ligi pokonali na wyjeździe 2:1 Lubań Maniowy.

Pierwsze minuty meczu nie przyniosły wielkich emocji. Po niespełna 10 minutach gry zakotłowało się na przedpolu bramki strzeżonej przez Dawida Wolanina, a główkował aktywny Jakub Kasperczyk. W odpowiedzi Dawid Nagi uderzył niecelnie. Wynik otworzyć powinien Daniel Budka, ale fatalnie zmarnował znakomite podanie Adriana Surówki, nie trafiając w bramkę z odległości 2 metrów!

Swoje wyborne okazje mieli również gospodarze. W 37 min. Bartłomiej Gruszkowski trafił w słupek, a zaraz potem niecelnie głową uderzył Kasperzyk, który kilka minut później w dogodnej sytuacji został powstrzymany przez Wolanina (popisał się obroną nogą).

Strzelecką niemoc w 43 min. przełamał Dawid Hałat. Z rzutu wolnego dośrodkował Szymon Wróblewski, a defensor Beskidu w zamieszaniu podbramkowym uprzedził defensorów i z bliskiej odległości posłał piłkę do siatki.

Goście mogli dobrze wejść w drugą połowę. Dawid Sarnecki po pokonaniu z piłką połowy boiska został zatrzymany przez bramkarza. Surówka uderzał natomiast zbyt lekko, by zaskoczyć Jakuba Sikorę, a po jego drugim strzale piłka poleciała nad poprzeczką.

W 69 min. miejscowi wymanewrowali obronę Beskidu. Dograli piłkę z linii końcowej i wspomniany już Kasperczyk uprzedził Wolanina, „dziubiąc” futbolówkę na bliższym słupku.

Beskid ponownie pokazał charakter i walczył o odzyskanie prowadzenia. Uderzenie Surówki obronił Sikora. Wróblewski strzelił bardzo niecelnie. W 84 min. nie pomylił się Mateusz Daniel, który na placu gry pojawił się 20 minut wcześniej. Choć miał przed sobą trzech rywali, to zdołał tak uderzyć piłkę, że ta znalazła drogę do siatki.

Mecz mógł zamknąć Surówka, ale spudłował. Na szczęście wcześniej Firek także niecelnie uderzył głową i wynik nie uległ już zmianie.

Lubań Maniowy – Beskid Andrychów 1:2 (0:1)

woc

Podziel się

Audycje / Posłuchaj więcej podcastów

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Przejdź do treści