Przejdź do treści
Reklama
Reklama

Ponad 2,8 promila alkoholu w organizmie miał 53-latek, który wjechał samochodem do zalewu

Informacje, 30 czerwca 2026 11:51

Mężczyzna zdołał wydostać się z tonącego samochodu i o własnych siłach dotarł na brzeg. Jak się później okazało, kierowca miał cofnięte uprawnienia.

Do zdarzenia doszło 29 czerwca około godziny 16:00 na terenie starego, nieczynnego kamieniołomu w miejscowości Skawce (powiat wadowicki). Kierujący suzuki Jimny, z nieustalonych przyczyn, wjechał wprost do zbiornika wodnego.

Samochód natychmiast zaczął tonąć. Na szczęście 53-letni mieszkaniec gminy Mucharz zdołał opuścić kabinę i o własnych siłach dotarł na brzeg. Tam zastali go funkcjonariusze z Komisariatu Wodnego Policji w Krakowie.

Po upewnieniu się, że mężczyzna nie potrzebuje pomocy medycznej, policjanci sprawdzili trzeźwości 53-latka. Badanie alkomatem wykazało w jego organizmie aż 1,36 mg/l alkoholu w wydychanym powietrzu, co daje ponad 2,8 promila. W trakcie dalszych czynności policjanci ustalili również, że mężczyzna decyzją Starosty Wadowickiego miał cofnięte uprawnienia do kierowania pojazdami.

Na miejsce zdarzenia zadysponowano strażaków z PSP Wadowice oraz OSP Mucharz, którzy przy użyciu specjalistycznego sprzętu wydobyli zatopiony samochód z dna zbiornika.

Źródło: Małopolska Policja

Podziel się

Audycje / Posłuchaj więcej podcastów

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Przejdź do treści