W nocy z niedzieli na poniedziałek (3/4.05.2026) tuż po godzinie 1 pracownica jednej z oświęcimskich stacji paliw powiadomiła operatora numeru alarmowego 112 (Centrum Powiadamiania Ratunkowego), że klient będący pod wpływem alkoholu, wszczął awanturę, po tym jak odmówiła mu sprzedaży piwa. Oficer dyżurny oświęcimskiej komendy Policji na miejsce wysłał jeden z patroli. Mundurowi podziękowali zgłaszającej za prawidłową reakcję. Podczas czynności policjanci ustalili, że awanturującym się klientem był 38-latek z Oświęcimia. Funkcjonariusze poinformowali go, że zgodnie z Ustawą o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi, sprzedawca ma prawo odmówić sprzedaży alkoholu, osobie, będącej już pod jego wpływem. Poinformowali go również, że w związku z popełnionym przez niego wykroczeniem zakłócenia ładu i porządku w miejscu publicznym, zostanie skierowany wniosek o ukaranie do Sądu Rejonowego w Oświęcimiu.
Podziękowania za stanowcze przestrzeganie prawa
Podziękowania należą się pracownicy stacji za wzorowe przestrzeganie prawa. Kobieta stanowczo odmówiła sprzedaży alkoholu mężczyźnie, który był już pod jego wpływem, a ponadto zachowywał się agresywnie w miejscu publicznym.
Zakaz sprzedaży alkoholu
Sprzedawca ma obowiązek odmówić sprzedaży alkoholu osobom niepełnoletnim, nietrzeźwym, na kredyt lub pod zastaw, a także gdy klient jest agresywny, zakłóca porządek lub zagraża pracownikowi lub innym klientom.
Przedsiębiorca, który dopuści do sprzedaży alkoholu wbrew przepisom, musi liczyć się z konsekwencjami administracyjnymi. Najpoważniejszą z nich jest cofnięcie zezwolenia na sprzedaż alkoholu.
Za sprzedaż alkoholu niezgodnie z Ustawą grożą poważne konsekwencje, w tym utrata zezwolenia na sprzedaż alkoholu lub zakaz prowadzenia działalności związanej ze sprzedażą alkoholu.
KPP w Oświęcimiu







