Informację o tym, że do Urzędu Miejskiego i Komisarza Wyborczego wpłynęło pismo od grupy mieszkańców chcących dać wyborcom możliwość wypowiedzenia się na temat funkcjonowania Rady Miejskiej w aktualnie trwającej kadencji, potwierdził w minioną środę wiceburmistrz Aleksander Kasperek („Zakończone i trwające inwestycje z referendum w tle”). Co więcej, A. Kasperek na naszej antenie zadeklarował poparcie dla tej inicjatywy, bo jak stwierdził „tak się nie da pracować„.
O wydarzeniach, które doprowadziły do swoistego „buntu” andrychowskich wyborcówm, pisaliśmy wczoraj w artykule „Mieszkańcy mówią dosyć…”
Wnioskodawcy już zbierają podpisy, które po 60 dniach trafia do Komisarza Wyborczego i będą podstawa do zorganizowania głosowania nad odwołaniem całego składu Rady Miejskiej w aktualnym składzie. Póki co, zdecydowana większość radnych nie zabrała w tej sprawie stanowiska. Jedynie Maciej Kobielus na swoim facebookowym profilu odniósł się do tematu, jednocześnie informując, że już podpisał listę poparcia dla referendalnego wniosku.

Także na Facebooku powstała strona informacyjna dotycząca gminnego referendum. To pokazuje, że złożony w ubiegły piątek wniosek nie jest tylko wymierzonym w radnych „straszakiem”, a polityczną rzeczywistością, jaka dzieje się na naszych oczach. Wspomnianą stronę można znaleźć klikając w link.
mm, Fot. FB Macieja Kobielusa, FP „Referendum Andrychów”






