Przejdź do treści
Reklama

Odszedł strażak, miłośnik latania, dobry człowiek…

Informacje, 25 lipca 2022 10:51

W sobotę (23 lipca) zginął w wypadku motolotni, były zastępca komendanta powiatowego Państwowej Straży Pożarnej oraz były dowódca andrychowskiej Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej PSP mł. bryg. Paweł Szczepańczyk. Miał 56 lat.

Do tragedii doszło w Gierałtowiczkach podczas lądowania. Ucierpiała też druga osoba. Koledzy ze służby zapamiętali go jako dobrego kolegę i świetnego fachowca. Rozpoczynał jako tak zwany zwykły strażak, potem piął się po szczeblach w andrychowskiej jednostce przez dowódcę zastępu i dowódcę zmiany po dowódcę całej JRG. – Zaczynał pracę w 1992 roku w JRG Andrychów – mówi Henryk Maciejczyk, były zastępca andrychowskiej jednostki. – Był wtedy po szkole aspirantów w Krakowie i przygotowywał nas, młodych adeptów sztuki pożarniczej do egzaminów. Prowadził dla nas szkolenia. To człowiek z pasjami – strażacką jak i lotniczą. Latał najpierw na lotni potem na motolotni. Pamiętam dzień, kiedy zaliczył kurs i mógł latać. Henryk Maciejczyk podkreśla też zasługi Pawła Szczepańczyka w zakresie modernizacji siedziby Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej w Andrychowie, gdy był jej dowódcą a potem przeszedł w lipcu 2006 roku na stanowisko zastępcy komendanta powiatowego PSP. Na postępy prac patrzył fachowym okiem, gdyż z wykształcenia był także budowlańcem. Na emeryturę przeszedł w 2015 roku. – Ci najlepsi potrzebni są nie tylko tu na ziemi, ale też gdzieś w górze – dodaje Henryk Maciejczyk. – Cześć Jego pamięci!

jd Fot. wadowiceonline

Podziel się
Skip to content