Przejdź do treści
Reklama
Reklama

Nie każda akcja ratowników GOPR ma swój szczęśliwy finał

Informacje, 28 września 2021 08:36

Pomimo poświęcenia i zaangażowania wielu służb niestety nie udało się uratować życia dwóch osób. Ponad 24 godziny trwała wyprawa po 72-letnią kobietę, która w czwartkowe popołudnie (23 września) wyszła na grzyby nieopodal domu we wsi Juszczyn (Beskid Makowski).

Zaniepokojona rodzina początkowo prowadziła poszukiwania na własną rękę, następnie zgłosiła zaginięcie kobiety. W nocy z czwartku na piątek wskazany rejon przeszukiwali ratownicy Grupy Beskidzkiej GOPR we współpracy z Grupa Podhalańska GOPR, jednostkami Policji, OSP, PSP, Grupa Poszukiwawczo-Ratownicza (GPR) OSP KĘTY i Myślenicka Grupa Poszukiwawczo-Ratownicza. W piątek rano w wyznaczone sektory ponownie udały się patrole piesze i zmotoryzowane. Systematycznie rozszerzany obszar poszukiwań był także patrolowany z powietrza przez załogę policyjnego śmigłowca z ratownikiem GOPR na pokładzie. Po kilkunastu godzinach od rozpoczęcia poszukiwań jeden z patroli ratowników GOPR w trudno dostępnym górskim terenie natrafił na ciało zaginionej kobiety.

Nad ranem w sobotę, kilka godzin po zakończeniu wyprawy w Juszczynie, zostaliśmy zadysponowani do poszukiwań mieszkańca Kukowa (Beskid Mały). Z uzyskanych informacji wynikało, że starszy mężczyzna pojechał traktorem na grzyby w góry i nie wrócił do domu poprzedniego dnia. Zaniepokojona rodzina rozpoczęła poszukiwania, które nie przyniosły rezultatu, dlatego zdecydowała się powiadomić Policję. Nasze działania na miejscu polegały na koordynacji poszukiwań i wyznaczaniu sektorów dla ratowników oraz strażaków OSP i PSP. Bardzo rozległy obszar patrolowało kilka quadów, samochodów terenowych oraz od godzin porannych ratownik GOPR dronem. Dzięki informacjom pozyskanym od sąsiadów zawężono obszar poszukiwań. W teren wysłano również partole piesze ratowników GOPR oraz strażaków. To właśnie jeden z nich odnalazł przewrócony traktor i zaginionego. Niestety w wyniku wypadku mężczyzna zmarł.

Juszczyn

W wyprawie wzięło udział 38 ratowników GOPR Beskidy, 5 ratowników GOPR Podhale oraz 1 ratownik z Grupa Sudecka GOPR, a także kilkudziesięciu strażaków OSP i PSP, funkcjonariusze Policji oraz członkowie grup poszukiwawczo-ratowniczych z Kęt i Myślenic, a także mieszkańcy Juszczyna i okolic.

Kuków

W działania zaangażowanych było 21 ratowników Grupy Beskidzkiej GOPR, a także kilkudziesięciu strażaków OSP i PSP, funkcjonariuszy Policji oraz okoliczni mieszkańcy. Dziękujemy wszystkim za zaangażowanie i współpracę!

O bezpieczeństwo w Beskidach dbamy wspólnie z Pomoc to Moc – społeczna odpowiedzialność PZU, Plus, PKN ORLEN, Śląskie. Pozytywna energia, Małopolska i Fundacja GOPR.

Źródło: Grupa Beskidzka GOPR

Podziel się
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Skip to content