Drużyna trenera Patryka Sordyla rozpoczęła festiwal strzelecki już w 8 min. Akcję oskrzydlił Jakub Mizera. Wypatrzył jeszcze lepiej ustawionego Daniela Wróbla, który „wsadził” futbolówkę „pod ladę”.
Po mocnym otwarciu gospodarze mogli pójść za ciosem. W dobrej sytuacji znalazł się Mizera, ale ostatecznie nie zakończył akcji strzałem. Chwilę później Michał Zieliński dograł do Dawida Biczaka, lecz ten zamiast trafić w światło bramki posłał futbolówkę nad poprzeczkę.
Niewykorzystane okazje zemściły się. Goście wywalczyli rzut wolny, a gospodarze zaspali, co wykorzystał Mateusz Rybarczyk, doprowadzając do wyrównania. – Nie powinna nam się przydarzyć strata takiej bramki. Cieszy mnie jednak reakcja zespołu, bo była najlepsza z możliwych – mówi Patryk Sordyl.
Goście z remisu cieszyli się raptem trzy minuty. Nie upilnowali Dawida Biczaka, który z bocznego sektora wbiegł w pole karne i uderzył nie do obrony w wewnętrzną stronę bocznej siatki. W 25 min. było już 3:1, a to za sprawą Daniela Wróbla, który w sytuacji „sam na sam” nie dał szans Tomaszowi Tyrce. A pierwszą połowę golem do szatni zakończył Kacper Kiszczak.
Wybornie Burza rozpoczęła także drugą połowę. Zaledwie dwie minuty po rozpoczęciu gry Wojciech Trojak dostał piłkę za linią obrońców, zagrał do Jakuba Mizery, a ten jeszcze wycofał ją na 16 metr do nadbiegającego Marcina Janosika, który przymierzył idealnie w okienko brzeźnickiej bramki.
Wysokie prowadzenie spowodowało, że Patryk Sordyl dał szansę zmiennikom, a przy tym w szeregach gospodarzy zapanowało małe rozluźnienie. Wykorzystał je i to dwukrotnie Mateusz Rybarczyk. Najpierw w sytuacji sam na sam pokonał Mateusza Sobalę, a następnie wykorzystał zbyt krótkie podanie Marcina Janosika do swojego bramkarza, który można napisać „popisał” się wybornym prostopadłym podaniem do przeciwnika.
Zawodnicy Burzy w porę się przebudzili i nie pozwolili rywalom na więcej. Sami zaś jeszcze trzykrotnie umieścili piłkę w bramce Tyrki. Najpierw Maciej Trojak obsłużył podaniem Adama Bodziocha i ten głową podwyższył prowadzenie na 6:3. Chwilę później dublet skompletował Marcin Janosik, a wynik po indywidualnym rajdzie ustalił Maciej Trojak.
Burza Roczyny – Nadwiślanka Brzeźnica 8:3 (4:1)
woc Fot. Facebook Burza Roczyny/ Jarosław Bizoń





















