Początek pierwszego seta miał dość kuriozalny przebieg. Andrychowianie objęli prowadzenie 6:0, by następnie samemu stracić pięć punktów z rzędu! Po tym szalonym początku kibice oglądali już siatkówkę na zdecydowanie lepszym poziomie. Jeszcze przez kilka akcji górą byli Małopolanie, ale gospodarze trzymali się dzielnie i doprowadzili do remisu 12:12, a w końcówce objęli nawet prowadzenie (21:20, 22:21). Decydujące ciosy zadali jednak siatkarze znad Wieprzówki.
Druga odsłona meczu także była siatkarskim roller coasterem. Tęcza krótko cieszyła się z dwupunktowego prowadzenia (6:4), bo zaraz sama musiała odrabiać dużo większe straty (8:6, 10:7 dla MKS Andrychów). Gdy częściowo je zniwelowali, podopieczni Piotra Trojaka i Kacpra Komendera pokazali kawał znakomitej siatkówki i prowadzili już 17:11. Jeżeli ktoś pomyślał, że jest po meczu, to był w błędzie. Miejscowi, choć byli w beznadziejnej sytuacji, nie złożyli broni. Krok po kroku niwelowali różnicę. Przyjezdni mieli nawet w górze piłkę meczową (24:22), ale Krośnianie ją obronili, a także skutecznie zakończyli kolejną akcję i na tablicy wyników pojawił się rezultat 24:24! Przy stanie 25:25 MKS zapunktował dwukrotnie i jego zawodnicy mogli odetchnąć z ulgą.
Decydujące mecze jutro. O godz. 10.00 MKS Andrychów zmierzy się z Jedynką Poznań, a następnie MOS Wola Tramwaje Warszawskie zagra z Tęczą Krosno Odrzańskie. Wygrana Andrychowian i Warszawian da im automatyczne awanse do półfinału MP. Jeżeli MKS zwycięży, a ekipa ze stolicy ulegnie gospodarzom kluczowe okażą się sety, a niewykluczone, że również małe punkty. Są również możliwe inne scenariusze, które również zapewnią awans Andrychowianom.
Skład MKS Andrychów: Jacek Żwirowski (kapitan), Igor Kwak, Norbert Bogunia, Karol Guzdek, Szymon Bryndza, Filip Talar, Maksymilian Jończy, Kacper Knapik, Dawid Godzik, Jan Szafrański, Grzegorz Stachura, Eryk Bryndza, Filip Fijałek.
MKS Andrychów – Tęcza Krosno Odrzańskie 2:0 (25:22, 27:25)
woc Fot. MKS Andrychów







