Przejdź do treści

Mama wesela po sześćdziesiątce

Kultura, 16 lipca 2017 14:58

Drogie Panie, ubiór jest bardzo ważnym tematem, tak ważnym jak zdrowie, jedzenie czy wypoczynek. Nie wolno ignorować tego tematu zwłaszcza w dojrzałym wieku. Nie wolno poddawać się stereotypom odnośnie ubierania po 60 roku życia.

Podziel się

Mama wesela po sześćdziesiątce. 60+

Im starsze tym lepiej ubrane. Kreacja dla mamy wesela w tym wieku musi być dobrze dobrana. Z każdym dniem czujemy się lepsze, mądrzejsze. Jest to niewątpliwe prawda. Doświadczenia życiowe uczą, wychowują i dają poczucie nabywania coraz większej wiedzy. Czy jednak w każdej dziedzinie? A jeśli chodzi o ubiór na wyjątkowo ważne uroczystości czy też mamy taką pewność siebie?

Drogie Panie, ubiór jest bardzo ważnym tematem, tak ważnym jak zdrowie, jedzenie czy wypoczynek. Nie wolno ignorować tego tematu zwłaszcza w dojrzałym wieku. Nie wolno poddawać się stereotypom odnośnie ubierania po 60 roku życia. Dbanie o własny wygląd wypracowujemy same przez całe nasze życie. To bardzo dobrze. A dbanie o ubiór? Czy nie skłaniacie się Panie do utartych stereotypów: „nie wypada…”, „jestem za stara…”, „to dla młodych…”? Wiem, że znaczna większość kobiet tak właśnie robi. Wiem, ponieważ rozmawiacie Panie ze mną i to właśnie słyszę.

Pozwolę sobie otwarcie powiedzieć o tych problemach… Wiek to nie wyrok na szufladkowanie. Pamiętajmy podstawową prawdę: „kobieta piękną jest w każdym wieku” i tego się trzymajmy. Jasnym jest, że każda ma inną figurę i nie sposób omówić tematu na jednym przykładzie. Zacznijmy jednak od podstawowych problemów.

Kolor kreacji… Już słyszę jak boicie się śmietany, kremu. Już odpowiadam: dla Młodej Pani „zarezerwowany” jest kolor biały. Mamie Wesela nie polecam białego, ponieważ źle by wyglądała, nie twarzowo. Natomiast w śmietanowym czy kremowym każda kobieta wygląda pięknie. Rzecz jasna nie mówię aby cała kreacja była jednolita. Absolutnie nie. Śmietanę umieszczamy w górnej części aby rozświetlała twarz. Poniżej dodajemy inne kolory gdyż mają ważną rolę do spełnienia. Możemy również odwrócić kolory, pod warunkiem, że założymy żakiecik, który będzie miał jasny kolor przy twarzy. Na wysokości pasa i bioder pozwolić należy aby podziałały wzory, gipiury, koronki. Taka różnorodność będzie tuszowała fałdki. Do dołu możemy ujednolicić kreację wybierając kolor o lekkim nasyceniu barwy. Polecam to Paniom, które mają szczupłe uda. Jeśli jednak natura obdarzyła nas obfitością tej okolicy, to proponuję kreacje, które mają wzory do samego dołu. Mowa tutaj o sukienkach ołówkowych.

A co wybrać kiedy mamy duży biust i nie koniecznie mamy ochotę manifestować to całemu światu? Polecam kreacje gdzie wzory pokrywają biust. Ułożone są w ten sposób, że oko nie jest w stanie ocenić objętości i skupia się nad kompozycją. Jest to również propozycja dla Pań, które mają szczupłe uda i proporcjonalne biodra. Jeśli jednak biodra i uda są nieco większe to należy skupić się nad suknią gdzie wzory odciągną uwagę od wielkości a wzrok skupi się nad analizą wzornictwa. Należy wybierać duże bogate wzory w kontrastowych kolorach, ponieważ w innym wypadku uzyskamy odwrotny efekt.

Całe mnóstwo Pań 60+ ma doskonałą figurę i nie mówię tu, że trzeba mieć wymiary 90.. 60.. 90.. Mówię o zachowaniu proporcji, o prostej sylwetce. Nie ważne czy jest to rozmiar 38 czy 48, ważne aby proporcje ciała były zachowane, aby tkanka tłuszczowa nie przelewała się na fałdy. Ciało utrzymane w jędrności nie rozlewa się mimo większych rozmiarów.
Te Panie powinny szczycić się swoją figurą i niczego nie ukrywać. Dla tych Pań proponuję suknie bez wzorów, które uwydatniają piękną linię ciała.
Są to suknie o jednolitych kolorach ale wyszukanych deseniach. Krój ma dodać wytworności i klasy, bez zbędnych ozdób.

Drogie Panie, najważniejsze jest aby:
1. Poznać walory własnej sylwetki i wykorzystać je.
2. Pamiętać, że jesteśmy piękne i pokazać to.
3. Piękno należy pielęgnować i dbać jak o zdrowie.
4. Nie wolno stawiać sobie barier wiekowych.
5. Cieszyć się z własnego wyglądu i dbać o niego każdego dnia.
6. Nasz wygląd jest harmonią z otaczającym światem i podziękowaniem Bogu za dar istnienia.

Pragniesz aby świat był piękniejszy? Zacznij od siebie.

Pozdrawiam
Władysława Frączek
DE MARCO

Podziel się
Skip to content