Wszyscy już byli na Maderze, a ja jeszcze nie? Tyle się o tej wyspie wiecznej wiosny nasłuchałam, tyle się napatrzyłam na piękne zdjęcia… Jubileuszowy, 30. odwiedzony przeze mnie kraj musiał być wystrzałowy – padło więc w końcu na tę portugalską wyspę na środku Atlantyku, której bliżej do Maroka niż do Starego Kontynentu. Z małym plecakiem, jedną parą butów na nogach, z niezawodnym Nikonem, pełna entuzjazmu, po niemalże pięciu godzinach lotu wylądowałam na Maderze. Opowiem Wam o tym, jakie były plany na tę podróż i czy udało się je zrealizować.
Będzie możliwość nabycia kalendarzy z moimi autorskimi zdjęciami górskich pejzaży. (Aga Wielińska)

Źródło: Koło PTTK „Chałupa”







