Macedonia (od 2019 roku oficjalna nazwa: Macedonia Północna) to wciąż mało znany zakątek Bałkanów. A szkoda. Często omijany w podróżach ze względu na brak dostępu do morza, kraj ten oferuje wszystko, czego szuka każdy spragniony autentyczności, wędrówek górskich po ciągnących się kilometrami niezatłoczonych szlakach, zapierających dech widoków i zachodów słońca nad krystalicznie czystymi jeziorami. To kilometry rozciągających się na wzgórzach winnic, to również gorące źródła, lecznicze błota, plantacje ryżu, kaniony i niezwykłe formacje skalne. To kraj, w którym kultura bizantyjska przeplata się z osmańską i słowiańską, gdzie niemal w każdym zakątku można podziwiać monastery i meczety, starożytne mozaiki i freski; jest tu nawet starożytne obserwatorium, a także… igloo z widokiem na jezioro i raj dla miłośników brutalizmu.

A jeśli po trudach wędrówek i zawrocie głowy po obejrzeniu tych wszystkich atrakcji marzysz o wypiciu filiżanki mocnej kawy w wąskiej uliczce czarsziji lub kieliszka doskonałego wina (albo rakiji) przy mezze w kafanie rozbrzmiewającej bałkańską muzyką – Macedonia jest miejscem dla Ciebie!
Mieszkaliśmy z mężem w Macedonii przez kilkanaście miesięcy, a więc mieliśmy okazję poznać ją nie tylko od strony turystycznej. Znamy też te mniej reprezentacyjne strony, problemy i niedoskonałości, ale i tak jesteśmy zakochani w kraju, który wiąże z Polską i Polakami nie tylko „słowiańska dusza”.
Źródło: Klub Podróżnika Koła PTTK „Chałupa”







