Podopieczni Ireneusza Rajdy udali się do Grodziska z zaledwie jednym rezerwowym. Nie przejmowali się tym faktem. Dobrze weszli w mecz, stwarzając sobie kilka dobrych sytuacji. Zza linii obrony wyskoczył Eryk Banaś, ale po jego uderzeniu piłka trafiła jedynie w słupek. Po chwili znakomicie piłkę skleił na klatce piersiowej, ale zmierzającą w światło bramki futbolówkę zatrzymał ciałem jeden z defensorów. Natomiast po dośrodkowaniu Tomasza Młocka zbyt lekko trącił piłkę Sławomir Młocek i bramkarz Grodu bez trudu złapał uderzenie. Na skrzydle wiele wiatru robił Piotr Młocek i rywale raz po raz go faulowali.
Gospodarze także mogli pokusić się o gola. Po rzucie wolnym jeden z ich zawodników doszedł do pozycji strzeleckiej, ale minimalnie spudłował.
Gdy zanosiło się, że pierwsza połowa zakończy się bezbramkowym remisem, Leskowiec wywalczył rzut rożny. Po nim Piotr Młocek posłał piłkę wprost na głowę Krzysztofa Polaka i ten nie zmarnował futbolowego ciasteczka.
Po zmianie stron miejscowi przejęli inicjatywę. Pierwszym sygnałem ostrzegawczym było uderzenie w poprzeczkę. Po serii wrzuconych na tzw. aferę piłek tuż obok słupka posłał ją Mirosław Stanek. W 70. min doszło już do wyrównania. Karol Ryszka, podobnie jak w pierwszej połowie Krzysztof Polak, zamienił na gola dośrodkowanie z rzutu rożnego.
Radość gospodarzy trwała krótko. Trzy minuty później Krzysztof Polak, po znakomitym przyjęciu piłki na klatkę, popisał się pięknym wolejem i Leskowiec ponownie objął prowadzenie. Rywale mogli odpowiedzieć około 80. minuty. Jednak fenomenalną paradą popisał się Łukasz Kołodziejczyk, który po kilku latach przerwy stanął między słupkami bramki Leskowca, zastępując nieobecnego Sławomira Ogorzelca.
Spokojną końcówkę Leskowcowi mógł zapewnić Łukasz Ryszka, lecz w dobrej sytuacji spudłował.
– Nasza gra wygląda dobrze, ale dysponujemy krótką ławką rezerwowych. Po przerwie brak zmienników bywa odczuwalny. Nie jest łatwo, ale awansowaliśmy na ósme miejsce i to na pewno cieszy – mówi Krzysztof Polak, zdobywca dwóch bramek.
Gród Grodzisko – Leskowiec Rzyki 1:2 (0:1)
woc






