Już w pierwszej połowie podopieczni Krzysztofa Polaka stworzyli sobie kilka dogodnych okazji do objęcia prowadzenia. Jednak Damian Marczyński zmarnował sytuację „sam na sam”, a w jego ślady poszedł Krzysztof Kowaliczek. Z dystansu uderzali Piotr Młocek i Krzysztof Polak, ale piłka minęła cel.
W drugiej połowie Krzysztof Kowaliczek ostemplował poprzeczkę. I wreszcie po godzinie gry rezultat otworzył Krzysztof Kowaliczek, wyprowadzając rzyczan na prowadzenie. Co więcej goście nie tylko mogli, ale powinni pójść za ciosem. W polu karnym sfaulowany został Damian Marczyński. Do ustawionej na jedenastym metrze futbolówki podszedł Sławomir Ogorzelec. Niestety, o ile dotychczas bramkarz Leskowca nie zawodził w takich sytuacjach, to tym razem przestrzelił, posyłając piłkę ponad bramką.
Zmarnowany rzut karny okazał się brzemienny w skutkach. Ostatni kwadrans meczu należał do miejscowych. Do remisu doprowadził Patryk Kosowski. Ten sam zawodnik dziesięć minut później przechylił szalę zwycięstwa na stronę Przełęczy. W ostatniej minucie regulaminowego czasu gry rezultat ustalił Konrad Boroń.
– Zagraliśmy jeden z najlepszych meczów w tym sezonie, a nie zdobyliśmy nawet punktu. Piłka jest brutalna – komentuje Krzysztof Polak, trener Leskowca.
Przełęcz Kossowa – Leskowiec Rzyki 3:1 (0:0)
1. Amator Babica 11 22
2. Orzeł Wieprz 10 21
3. Orzeł Radocza 11 21
4. Przełęcz Kossowa 10 20
5. Gronie Zagórnik 11 19
6. Skawa II Wadowice 11 15
7. Skawa Jaroszowice 11 13
8. Gród Grodzisko 11 12
9. Zaskawianka Zaskawie 11 11
10. Płomień Sosnowice 11 11
11. Victoria Nidek 11 11
12. Leskowiec Rzyki 11 9







