Wprawdzie informacja dotyczy dopiero grudnia bieżącego roku, ale podajemy ją już teraz. Otóż, jak stwierdza naukowiec, przybędzie sporo kursów między Bielskiem-Białą i Andrychowem a Krakowem. Zostaną wprowadzone też pociągi przyspieszone, co znacznie skróci podróż choćby do stolicy Małopolski. Stanie się to dokładnie od 14 grudnia. Przede wszystkim z dzisiejszych dziewięciu par pociągów wzrośnie ich liczba do dwunastu. Trzy pary będą miały charakter przyspieszony.
Jak twierdzi Andrzej Nowakowski tymi przyspieszonymi składami będzie można dojechać z Andrychowa do Krakowa w jedną godzinę i dziesięć minut. Będą się bowiem zatrzymywać jedynie w Andrychowie, Wadowicach, Kalwarii Zebrzydowskiej, Radziszowie, Skawinie i Bonarce. Z kolei w drugą stronę, do Bielska-Białej, postoje przewidziano prócz Andrychowa w Kętach i Kozach. Tak więc do Krakowa będziemy jeździć przyspieszonymi o 20 minut krócej a do stolicy Podbeskidzia o minut 10.
JD Fot. Archiwum „Nowin Andrychowskich”






