Najpoważniejszy zarzut względem obecnej Rady Miejskiej, który skłonił radnego do złożenia mandatu, to skupienie się tego gremium na sporach personalnych, a nie na pracy merytorycznej. Napisał:
Dzień dobry, Składam rezygnację z mandatu radnego Rady Miejskiej w Andrychowie. Decyduję się na ten krok, ponieważ moje zasady nie pozwalają mi dłużej uczestniczyć w takich działaniach. W mojej ocenie obecny sposób funkcjonowania rady skupia się w zbyt małym stopniu na merytorycznej pracy dla mieszkańców, a w zbyt dużym na sporach personalnych, w których nie chcę uczestniczyć. Przystępowałem do tej roli z dużą nadzieją na konstruktywne działanie i nie chcę firmować swoją obecnością praktyk, które oddalają nas od skutecznych działań. Chcę podkreślić, że moje odejście z rady nie oznacza rezygnacji z wspierania rozwoju naszej gminy. W dalszym ciągu pozostaję zwolennikiem działań Pani Beaty Smolec, Burmistrz Andrychowa, i z przekonaniem popieram jej decyzje. Pozdrawiam, Kamil Trzaska.
Ta bardzo niecodzienna decyzja przypomina podobną sprzed kilku lat, kiedy mandat złożył ówczesny radny Jerzy Mrawczyński. Jak wynika z ilości uzyskanych głosów podczas wyborów samorządowych w 2024 r., miejsce Kamila Trzaski w andrychowskiej Radzie Miejskiej może zająć Barbara Smaza. Kolejna w kolejce jest Lucyna Bizoń.
Red. Fot. Archiwum NA






