Przejdź do treści
Reklama
Reklama

IX Bieg Po Serce Zbója Spod Złotej Górki trwa

Informacje, 16 września 2021 11:29

Biegaj, spaceruj, skacz, pedałuj i wpłacaj dla Wiktora. Cel zbiórki - 25 000 zł. - do końca pozostało 27 dni.

Wiktor Mazur

Tegoroczna edycja podobnie jak miniona nie odbywa się w jednym miejscu i czasie, a trwa cały miesiąc. To Państwo decydują kiedy i jaką formę aktywności wybierzecie.

Biegamy i zbieramy kilometry od 13.09 – 13.10.2021 r. w ciągu całego miesiąca dokonujemy wpłat na konto Wiktorka utworzone przez Fundacja ”Promyczek” na portalu zrzutka.pl (Link do zrzutki -> https://zrzutka.pl/fp5dmt). Za kilometry płacimy właściwie my sami, każdy z nas wycenia swój trud włożony w bieganie, jazdę na rowerze, spacery czy górskie wędrówki i wpłaca za pośrednictwem portalu – zachęcają organizatorzy wydarzenia.

Historia Wiktora wzrusza, budzi niedowierzanie, smutek, a także podziw dla siły walki chłopca i rodziców.

Kiedy przyszedłem na świat w 2010 roku, moi rodzice byli bardzo szczęśliwi, urodziłem się zdrowy – jakie to piękne słowo, chciałbym kiedyś tak powiedzieć… jednak wiem, że już nigdy tak nie będzie.

Przez okres dwóch lat rozwijałem się prawidłowo – zacząłem stawiać pierwsze kroki, mówić pierwsze słowa, stawałem się coraz bardziej samodzielny, byłem małym indywidualistą, miałem nawet swoje zdanie. Lubiłem kolorować, układać wieżę z klocków, bawić się z rówieśnikami… I nadszedł ten najgorszy moment w moim życiu, kiedy to w wyniku neuroinfekcji zachorowałem na Zapalenie Opon Mózgowo-Rdzeniowych. Od tamtego czasu życie moje i moich rodziców zmieniło się diametralnie. Przestałem chodzić, mówić, samodzielnie jeść, mam padaczkę. Już nie umiem trzymać kredki, nie kopię piłki, nie śpiewam, ale i tak jestem uśmiechnięty!

W 2020 roku przeszedłem zabieg gastroenterologiczny z założeniem PEG (karmienie dojelitowe), żebym mógł lepiej się odżywiać. Obecnie jestem pod opieką fizjoterapeuty, neurologopedy, pedagoga specjalnego, a także gastroenterologa, neurologa oraz ortopedy. Choć moja niepełnosprawność nie pozwala mi chodzić do szkoły, to ja bardzo lubię się uczyć. Uczę się w domu indywidualnie z dostosowaniem pedagogicznym do moich możliwości. Rehabilitację zapewniają mi Ciocie Terapeutki z Fundacji “Promyczek”.

Kochane Zbóje, moje potrzeby są bardzo duże i przekraczają możliwości finansowe moich Rodziców. Bycie osobą niepełnosprawną wiąże się z bardzo dużymi kosztami są to min. koszty sprzętu rehabilitacyjnego, ortopedycznego, turnusów rehabilitacyjnych, wizyt u prywatnych specjalistów, lekarstwa, środki higieny osobistej. Bardzo jest mi potrzebny gorset stabilizująco-odciążający, specjalistyczny wózek oraz obuwie.

Jestem zdany tylko i wyłącznie na moich wspaniałych Rodziców, którzy się mną nieustannie i opiekują 24 h/dobę. Ale pomimo wielu przeciwieństw losu, zawsze widzę uśmiech na ich twarzach i dziękuję im bardzo za to, że po prostu są… Kocham ich najmocniej na świecie!!

Dziękuję również moim Ciociom Terapeutkom z Fundacji “Promyczek”, które podczas ciężkiej i czasami trudnej rehabilitacji, swoim fachowym podejściem potrafią wywołać uśmiech na mojej twarzy 🙂

A Wam, Kochane Zbóje, dziękuję za wielkie serca które macie! Dzięki Waszej pomocy moje życie choć przez chwilę będzie łatwiejsze…– czytamy w opisie zrzutki.

Zatem pełna gotowość – ruszamy się i wpłacamy TUTAJ>>>

Zapraszamy do wysłuchania rozmowy z mamą Wiktora oraz Agatą Janosz Jarzyną z Fundacji Promyczek. Podczas nagrania nie mogło zabraknąć Wiktora.

ap, Fot. Anna Płonka, Alicja Płonka

Podziel się
Reklama
Reklama
Gospodarstwo-Dudek-w-Zagórniku-baner
Reklama
Reklama
Reklama
Skip to content