Już od pierwszych minut było jasne, że niżej notowana drużyna z Pszczyny wcale nie zamierza pokornie ustąpić faworyzowanym andrychowianom. Gospodarze mogli poczuć się odrobinę pewniej, gdy w połowie pierwszej kwarty zaczęli mozolnie, lecz konsekwentnie budować przewagę – najpierw 11:6, potem 13:9 – by ostatecznie zakończyć tę część gry z sześcioma punktami na plusie. W drugiej kwarcie role jednak szybko się odwróciły: pszczynianie najpierw zniwelowali stratę do jednego „oczka”, a chwilę później wyszli nawet na minimalne prowadzenie. Szczególnie we znaki dawał się Tymon Kloc, który w poprzednim meczu swojej ekipy rzucił 37 punktów, w starciu z andrychowianami błyskawicznie przekroczyć barierę 20 i zakończyć całe zawody z dorobkiem 35 punktów.
W drugiej połowie snajper z Pszczyny nie miał jednak wsparcia w kolegach z drużyny. On sam potrafił jeszcze zmylić andrychowskich defensorów, ale w pojedynkę jeszcze nikt meczu nie wygrał. Tymczasem Hustlerzy nie tylko skutecznie bronili, ale i zaczęli solidnie punktować. Prym pod tym względem wiódł kapitan Bartosz Sierp, notując kolejne w tym sezonie double-double – 32 punkty i 14 asyst. Jego wyczyn skopiował Krzysztof Szumowski, rzucając 10 punktów, do których dołożył jeszcze 14 ostatnich podań.
Hustlerzy Andrychów – MUKK Pszczyna 86:50 (21:16, 12:18, 24:10, 29:6)
Hustlerzy: Jarosz (15 pkt, 9 zb., 1 as., 1 prz., 1 bl.), Ł. Majewski (1 pkt., 8 zb., 2 as., 4 prz., 1 bl.), W. Majewski (9 pkt. 1×3, 1 prz.), Maryon (11 pkt. 3×3, 3 zb., 3 as., 1 prz.), Mrzygłód (3 zb., 1 prz., 1 bl.), Obrzud (8 pkt., 7 zb., 1 prz.), Sierp (32 pkt, 7 zb., 14 as., 3 prz.), Szumowski (10 pkt., 14 zb., 2 as., 1 prz.).
woc













