Przejdź do treści
Reklama
Reklama

Huragan Inwałd wyszarpał punkt w Stryszawie

Sport, 21 marca 2026 22:35

Wolno w rundzie wiosennej rozkręcają się piłkarze Huraganu Inwałd. Jesienią po dwóch meczach mieli na koncie 6 punktów, a obecnie tylko jeden – i to wywalczony dziś w bardzo dramatycznych okolicznościach.

Na inaugurację sezonu podopieczni Wojciecha Dybała przy dużej dozie szczęścia pokonali 3:2 juszczyńskie Naroże, a tydzień później już pewniej 3:1 stryszawski Jałowiec. Wiosną nie idzie im już tak dobrze. Przed tygodniem ulegli na własnym boisku Narożu 1:3. Humory chcieli poprawić sobie w konfrontacji z Jałowcem. Co prawda grali na wyjeździe, ale beniaminek znajduje się w strefie spadkowej i na pewno nie był faworytem. Tymczasem w 20. min po golu Artura Gołuszki objął prowadzenie.

Gdy w 82. min inny stryszawski młodzieżowiec – Jakub Pochopień – podwyższył prowadzenie swojego zespołu, gospodarze byli już o krok od zwycięstwa. Po 90 minutach spotkania, gdy rezultat nadal był dla nich bardzo korzystny, wiara w sukces była jeszcze większa. Tyle tylko, że Huragan ma w swoich szeregach Wojciecha Stuglika, którego stryszawscy kibice mogli oglądać za miedzą, gdy występował jeszcze w barwach Żurawia Krzeszów. Niezawodny snajper z Inwałdu dał o sobie znać pierwszy raz w 92. min. Po wrzucie piłki z autu znakomicie się z nią obrócił, mimo że miał na plecach rywala, i strzelił nie do obrony – na pewno dla Jacka Smyraka.

Na nieszczęście gospodarzy nie był to koniec popisów popularnego „Studia”. Dwie minuty później ponownie znalazł się w polu karnym z piłką przy nodze. Tylko on wie, czy strzelał, czy podawał wzdłuż linii bramkowej. Pewne jest jedno – przecinający dogranie obrońca zagrał piłkę ręką i sędzia wskazał na „wapno”. Wojciech Stuglik nie upierał się przy strzelaniu drugiego gola, pamiętając, że zawodnik, który wywalczy rzut karny, nie powinien go wykonywać. Ciężar odpowiedzialności wziął na siebie Adam Chrapkiewicz i wywiązał się z tego zadania. Tym samym mecz zakończył się podziałem punktów.

Jałowiec Stryszawa – Huragan Inwałd 2:2 (1:0)

woc

Podziel się

Audycje / Posłuchaj więcej podcastów

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Przejdź do treści