Początek spotkania należał do siatkarzy z Małopolski. Potem na chwilę inicjatywę przejęli Opolanie (6:4 dla Olimpu), lecz w dalszej części seta ponownie lepiej radzili sobie zawodnicy MKS Andrychów (10:7, 15:10, 19:13). Podopieczni Piotra Trojaka, Piotra Kwaka i Kacpra Komendery utrzymali skuteczność oraz koncentrację do końca partii, zwyciężając ją 25:21.
Po zmianie stron wciąż więcej do powiedzenia w kluczowych momentach mieli Andrychowianie, obejmując dwupunktowe prowadzenie (5:3, 6:4, 8:6), a z czasem nawet 11:8. Opolanie nie odpuścili i odrobili straty (14:14). Co więcej, od tego momentu to oni wygrywali większość wymian i wyrównali stan rywalizacji.
W będącym wojną nerwów tie-breaku wynik zmieniał się jak w kalejdoskopie. Końcówka partii należała jednak do siatkarzy z Lubelszczyzny, którzy wygrywając 15:12, triumfowali w całym meczu 2:1.
Olimp Opole Lubelskie – MKS Andrychów 2:1 (21:25, 25:20, 15:12)
MKS Andrychów: Jacek Żwirowski, Igor Kwak, Norbert Bogunia, Karol Guzdek, Szymon Bryndza, Filip Talar, Maksymilian Jończy, Kacper Knapik, Jakub Górecki, Dawid Godzik, Jan Szafrański, Filip Fijałek.
woc Fot. MKS Andrychów







