W pierwszych 20 minutach goście wyraźnie zdominowali wydarzenia na murawie. Nie tylko posiadali optyczną przewagę, ale co istotne, dwukrotnie ją udokumentowali. W 10 min. strzałem z dystansu wynik otworzył Bartłomiej Mika. Kapitan przyjezdnych jest również autorem drugiego trafienia, tym razem w zamieszaniu podbramkowym.
Po wspomnianych dwudziestu minutach Halniak przebudził się. Jego akcje wreszcie zaczęły się kleić, ale brakowało skuteczności. Gospodarze kontaktowego gola zdobyli dopiero w 40 minucie. Wówczas w polu karnym sfaulowany został Michał Studnicki, który zachował zimną krew i na przekór powiedzeniu pewnie wykorzystał „jedenastkę”.
Po zmianie stron gospodarze dążyli do wyrównania. Wciąż jednak byli na bakier ze skutecznością lub podejmowali złe decyzje. Na domiar złego zostali skontrowani i przewaga gości ponownie zrobiła się dwubramkowa. W końcówce jej rozmiary zmniejszył Lucas Pachler, dopełniając formalności po znakomitym podaniu od Michała Studnickiego. Na więcej zabrakło już czasu.
Halniak Targanice – LKS Rajsko 2:3 (1:2)
woc







