Przejdź do treści

Halniak wygrywa z Narożem w meczu beniaminków

Sport, 10 września 2022 21:21

Po ligowym falstarcie, z meczu na mecz rozkręca się targanicki Halniak. Dziś (10 września) podopieczni Kamila Żmudy, po bardzo dobrym spotkaniu, pokonali na wyjeździe innego beniaminka klasy okręgowej – Naroże Juszczyn.

Przed wyjazdem do Juszczyna targaniczanie mogli mieć lekkie obawy. Stadion Naroża stanowi bowiem twierdzę, którą zdobywają nieliczni. Wystarczy powiedzieć, że gospodarze dzisiejszego spotkania po raz ostatni przegrali na nim 9 października ubiegłego roku, ulegając 1:2 Strzelcowi Budzów. Ba, w całym poprzednim sezonie wygrali przed własną publicznością 11 razy i zaledwie raz podzieli się z przeciwnikiem punktami. Po awansie do okręgówki znakomitą passę podtrzymali, zwyciężając wszystkie trzy domowe spotkania!

Okazało się jednak, że nie taki diabeł straszny, jak… wynika ze statystyk. Halniak od pierwszych minut sobotniej potyczki przejął inicjatywę, a uzyskaną przewagę szybko udokumentował bramką. W 6 min. Michał Studnicki posłał piłkę pomiędzy juszczyńskich obrońców wprost do znakomicie wychodzącego w tempo do podania Andrzeja Górskiego, który strzałem w długi róg wyprowadził gości na prowadzenie. Chwilę później w idealnej sytuacji znalazł się Radosław Magiera, ale tym razem Marcin Koper nie dał się pokonać. Podwyższyć wyniku nie udało się także Mikołajowi Przybylskiemu.

Gdy wydawało się, że bramka dla gości jest kwestią czasu, gospodarze… wyrównali. Ich radość z bramki Pawła Romaniaka trwała jednak krótko. Z rzutu wolnego dośrodkował Dariusz Kubik, a kilka sekund później cieszył się ze zdobytego gola. Wrzuconej w pole karne futbolówki nikt bowiem nie przeciął i ta ku zaskoczeniu wszystkich znalazła drogę do siatki.

Po zmianie stron gospodarze ruszyli do odrabiania strat, ale nie mieli pomysłu na rozmontowanie bloku defensywnego Halniaka. Mało tego, szukając okazji do wyrównania odkryli się, narażając się na kontry. Po jednej z nich Andrzej Górski uruchomił prostopadłym podaniem Radosława Magierę, który znalazł się w sytuacji „sam na sam” z bramkarzem Naroża. Bez trudu położył go na ziemi i skierował piłkę do pustej bramki.

W ostatnich sekundach kontaktowego gola zdobył Kamil Wróbel, ale na więcej targaniczanie już nie pozwolili i sięgnęli po w pełni zasłużoną wygraną, która pozwoliła im awansować na piąte miejsce w ligowej stawce. W niedzielę (18 września) Halniak na własnym stadionie zmierzy się ze Zgodą Byczyna i w aktualnej dyspozycji będzie faworytem tej konfrontacji. Naroże Juszczyn – Halniak Targanice 2:3 (1:2)

woc Fot. Wojciech Ciomborowski 

Podziel się
Skip to content