Przejdź do treści
Reklama
Reklama

Halniak Targanice powrócił do klasy okręgowej

Sport, 17 maja 2026 21:07

Po rocznej przerwie piłkarze Halniaka Targanice wracają do klasy okręgowej. Podopieczni Łukasza Kantyki awans na wyższy szczebel rozgrywkowy zapewnili sobie na trzy kolejki przed zakończeniem zmagań w wadowickiej A klasie, pokonując w Stanisławiu Dolnym Sosnowiankę 8:4!

Po 30 minutach gry wydawało się, że popularne Pularysy pewnie sięgną po wygraną. Wynik szybko otworzył Konrad Nieciąg, który po rzucie rożnym najlepiej odnalazł się w polu karnym i soczystym strzałem posłał piłkę do siatki. Chwilę później zdobywca gola uruchomił podaniem Mariusza Urbańczyka i goście prowadzili już 2:0. Natomiast trzeci gol, to ponownie dzieło Konrada Nieciąga. Znakomicie wyszedł do prostopadłego podania od Kacpra Fujawy i na raty pokonał bramkarza Sosnowianki.

Wysokie prowadzenie uśpiło czujność Targaniczan. Ich rozluźnienie mogło zakończyć się stratą bramki już w 40 min. Wówczas jeszcze Seweryn Młocek popisał się znakomitą interwencją w sytuacji „sam na sam”, a dobitka rywala była niecelna. Pięć minut później był już bezradny, gdy po faulu Seweryna Kierczaka arbiter wskazał na „wapno”.

Po zmianie stron gospodarze poszli za ciosem. Już w 47 min. Seweryn Młocek musiał po raz drugi sięgnąć do siatki, by wyjąć z niej piłkę posłaną bezpośrednio z rzutu wolnego. A w 50 min. było już 3:3. Tym razem jeden z zawodników Sosnowianki popisał się pięknym strzałem z dystansu.

Trener Kantyka widząc, że wygrana wymyka się z rąk, a w konsekwencji mocno komplikuje się sprawa awansu do okręgówki, desygnował do gry… samego siebie. A sytuacja robiła się naprawdę poważna, bo gospodarze złapali wiatr w żagle i tylko fenomenalna obrona tzw. pajacem w wykonaniu Młocka uchroniła jego drużynę przed stratą czwartego gola!

Wejście szkoleniowca na boisko szybko przyniosło efekt. Po jego podaniu po raz trzeci do siatki trafił Konrad Nieciąg, kompletując w ten sposób hat-tricka. Chwilę później role się odwróciły i to Łukasz Kantyka fetował zdobycie bramki z podania Nieciąga. A Halniak szalał coraz bardziej. Po raz drugi podanie za linię obrony posłał Kantyka, a Mariusz Urbańczyk z zimną krwią wykorzystał sytuację „sam na sam”. Na 7:3 wynik podwyższył Kantyka strzałem głową z podania Kacpra Fujawy.

W 90 min. rywale pokusili się o czwarte trafienie, ale to Kacper Fujawa ustalił rezultat spotkania. Pięknym strzałem z rzutu wolnego posłał piłkę w same widły. Licząc Halniakowi trzy bramki za walkower z Iskrą Klecza Dolna, to gol Kacpra Fujawy był setnym zdobytym przez Targaniczan w tym sezonie ligowym.

Na trzy kolejki przed końcem rozgrywek Halniak ma 6 punktów przewagi nad Dębem Paszkówka, z którym posiada lepszy bilans meczów bezpośrednich, a przy tym Targaniczanom do dorobku dopisane zostaną jeszcze po przedostatniej kolejce 3 punkty za mecz z Iskrą Klecza. Tym samym drużyna z Paszkówki nie ma już szans na wyprzedzenie Halniaka.

Sosnowianka Stanisław Dolny – Halniak Targanice 4:8 (0:3)

woc

Podziel się

Audycje / Posłuchaj więcej podcastów

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Przejdź do treści