Dziś (w czwartek, 12 marca) zzłonkowie stowarzyszenia spotkali się na specjalnie zwołanym zebraniu, które miało zadecydować o przyszłości funkcjonowania klubu. Konieczność obrad podyktowana była rezygnacją z pełnionej funkcji złożoną przez dotychczasowego szefa Beskidu, Macieja Walaszka. Zadanie wyboru nowego lidera okazało się jednak zaskakująco proste, a środowisko klubowe pokazało niezwykłą solidarność. Podczas głosowania członkowie stowarzyszenia byli wręcz jednomyślni. Zdecydowano, że pusty fotel prezesa zajmie Grzegorz Gacur. Decyzja ta zapadła jednogłośnie.
Dla kibiców z Andrychowa to nazwisko, którego absolutnie nie trzeba przedstawiać. Grzegorz Gacur to postać trwale wpisana w najnowszą historię Beskidu. Przez wiele lat z zaangażowaniem i dumą reprezentował klubowe barwy na murawie. Jako zawodnik doskonale poznał realia funkcjonowania drużyny od przysłowiowej „szatni”, zyskując po drodze ogromny szacunek i sympatię w środowisku piłkarskim w regionie.
Wiceprezesami Beskidu wybrano Kamila Karcza i Filipa Kasińskiego, a zatem osoby, które także w lokalnym futbolu nie są osobami anonimowymi. Do Zarządu weszli jeszcze Wojciech Korbel, Szymon Wandzel i Krzysztof Babik.
woc Fot. Archiwum Grzegorza Gacura






