Można napisać, że spotkanie miało trzech bohaterów. Wszak właśnie trójka zawodników Groni solidarnie ustrzeliła dublety. Wynik otworzył i ustalił Adrian Góra. Na 2:0 trafił Rafał Mizera, który w drugiej połowie, lobując bramkarza popisał się również golem na 5:0. Dwa trafienia zanotował także Patryk Gwiżdż, który w Sosnowicach zostanie zapamiętany szczególnie ze swojej pierwszej, a czwartej dla Zagórniczan bramki. Powiedzieć gol stadiony świata, to nic nie powiedzieć. Rywale odkuli się tylko raz, zdobywając przy stanie 0:5 gola honorowego.
– Szanujemy każdego rywala. Naszym celem jest wygrywać, a przy tym tracić w meczu co najwyżej jednego gola, a samemu zdobywać ich minimum cztery. Zobaczymy jaki będzie tego efekt – mówi odważnie Adam Janeczko.
Na dłuższą rozmowę z trenerem Adamem Janeczko zapraszamy już w poniedziałek o godz. 10.30 w programie „Kalejdoskop sportowy” w Radiu Andrychów.
Płomień Sosnowice – Gronie Zagórnik 1:6 (0:4)
woc






