Wczoraj Andrychowianie gładko pokonali 2:0 Hubala Start Dobromierz. Dziś poprzeczka poszła już zdecydowanie wyżej, bo rzeszowianie to nie tylko gospodarze turnieju 1/8 mistrzostw Polski, ale i jedna z mocniejszych ekip w kraju. Pokazał to zresztą pierwszy set, który nie miał wielkiej historii. Co prawda, to siatkarze spod Pańskiej Góry zdobyli w nim pierwszy punkt, ale potem przewaga rywali była bezdyskusyjna. Walka trwała jeszcze do stanu 8:5 dla Rzeszowian.
Zdecydowanie więcej działo się w drugiej partii. Wprawdzie gospodarze prowadzili w niej już 10:8, ale po chwili Andrychowianie z nawiązką odrobili straty (12:11, 13:12 dla MKS). Niestety, potem przeciwnicy poprawili przyjęcie i atak. W ten sposób wypracowali sobie bezpieczną przewagę (18:15, 19:16), której już nie roztrwonili.
Po dwóch meczach turnieju ekipa Piotra Trojka ma na koncie po jednej wygranej i porażce. Identyczny bilans posiada LKPS Lublin. Tym samym o tym, kto zajmie drugie miejsce w zawodach i wraz z AKS V LO awansuje do ćwierćfinału krajowego czempionatu zdecyduje wynik bezpośredniej konfrontacji Lublinian z Andrychowianami. Początek dziś o 16.00.
AKS V LO Rzeszów – MKS Andrychów 2:0 (25:12, 25:20)
woc







