Przejdź do treści
Reklama
Reklama

Dwie minuty zdecydowały o porażce Halniaka Targanice

Bez kategorii, 20 września 2026 13:55

Przed tygodniem Halniak Targanice długo walczył jak równy z równym z Babią Góra Sucha Beskidzka. Wczoraj stoczył wyrównany wyjazdowy bój z juszczyńskim Narożem, a pomimo to ponownie nie dopisał do swojego dorobku nawet punktu.

Podobnie jak przed tygodniem, tak i tym razem Targaniczanie mieli mocno osłabiony skład. Z powodu kłopotów zdrowotnych nie wystąpili Seweryn Młocek, Michał Studnicki i Tomasz Fujawa. Natomiast Kacper Fujawa już po 13 minutach gry musiał zostać zmieniony. Na przekór tym przeciwnościom losu to goście pierwsi groźnie zaatakowali. W wybornej sytuacji znalazł się Lucas Pachler, który mógł jeszcze dograć piłkę do lepiej ustawionego Konrada Nieciąga. Zdecydował się samodzielnie finalizować akcję, lecz Marcin Koper popisał się wyborną interwencją. W odpowiedzi jeden z rywali trafił w boczną siatkę

W 20 min. Witold Rymarczyk, który zastąpił między słupkami Młocka sfaulował szarżującego Artura Grzechynkę i sędzia wskazał na „wapno”. Piłę ustawił na nim Marcin Kuszyk, ale nie zdołał dać swojemu zespołowi prowadzenia. Po jego strzale futbolówka trafiła bowiem w słupek i wyszła w pole.

W kolejnych minutach dwie dogodne okazje mieli podopieczni Łukasza Kantyki. Jednak zarówno Konrad Nieciąg, jak i Lucas Pachler nie zdołali z bliskich odległości trafić w światło bramki. Ale i Juszczynianie wyprowadzili groźną akcję. Tym razem Rymarczyk w sytuacji „sam na sam” już nie tylko nie faulował, ale i znakomicie obronił.

Druga odsłona zaczęła się dla gości wyśmienicie. W 54 min. Lucas Pachler dostał podanie na lewe skrzydło. Przy linii końcowej, pomimo asysty dwóch defensorów, zdołał dograć na przedpole, gdzie pozostawiony zupełnie bez opieki Konrad Nieciąg z najbliższej odległości pokonał Kopra.

Gdy wydawało się, że Halniak ma mecz pod kontrolą przydarzyły mu się dwie minuty drzemki. W 75 min. za zmarnowany rzut karny zrehabilitował się Marcin Kuszyk. Minutę później prowadzenie Narożu dał Grzechynka, wykorzystując bierną postawę obrońców.

Halniak dążył do odrobienia strat, ale nie stworzył sobie ku temu klarownej okazji. Za to w 82 min. Sebastian Kuszyk zatańczył z piłką na 16 metrze, zrobił kilka kółeczek, odegrał do prawego skrzydła do Szymona Peny, a ten wyłożył futbolówkę Pawłowi Roczniakowi, któremu pozostało dołożyć nogę, co też uczynił.

Naroże Juszczyn – Halniak Targanice 3:1 (0:0)

woc

Podziel się

Audycje / Posłuchaj więcej podcastów

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Przejdź do treści