Przejdź do treści
Reklama
Reklama

Była sobie cegielnia

Informacje, 13 czerwca 2021 07:40

Andrychowska cegielnia to jedno z ciekawszych – wręcz historycznych miejsc. Podobno początki tegoż rzemiosła w naszym mieście nie są do końca znane.

Ze względów ekonomicznych w lipcu 1929 roku cegielnię sprzedano Kramarzom za kwotę 78 tys. złotych. W zbliżonym czasie rozwijało się garncarstwo. W związku z tym wytwórcy cegieł i garncarze należeli do jednego cechu – cechu garncarskiego. Był rok 1926, wtedy to Wincenty Mikołajko założył w mieście cegielnię. Dobra glina i solidność wykonania przynosiły mu popularność, dlatego było mnóstwo zamówień (m.in. dla Braci Czeczowiczka). Cegielnia Wincentego Mikołajki pracowała do 1939 roku, potem zagrabili to Niemcy. Dopiero po wojnie cegielnię przejął dawny właściciel, który wznowił produkcję, jednak nie na długo. W roku 1952 firmę upaństwowiono. Rok 1958 – zięć Mikołajki, Jan Poloński, tu gdzie dziś są ogródki działkowe wybudował polową cegielnię. Ta działała do roku 1962, potem upadła na skutek kontroli i domiarów.

Jednakże spadkobiercy, Jan i Maria Polońscy odzyskali zwrot majątku, ale trwało to długo. Dopiero w 1998 roku wnuczka Barbara Bubak odzyskała własność. Po wielu kłopotach i perypetiach uruchomiono Zakład Ceramiczny “BARA” Barbara Bubak. Firma działała jeszcze do niedawna a w końcu upadła. Dziś po niej zostały tylko wspomnienia. Obecnie na tym terenie istnieje skład materiałów budowlanych “Łyczko”.

Moim zdaniem ten “obrazek” bardzo ładnie prezentował się od strony północnej, czyli z dzisiejszych “glinianek”. Dla przypomnienia chcę pokazać ten obiekt w różnych porach roku i w różnych latach (oczywiście fotki zrobione przeze mnie z “glinianek”). Te obrazki były zrobione w latach 2005 – 2006 i są takie, jak to wyglądało. Opisy są zbędne, daty też.

Tekst i foto : Władysław Mrzygłód

Podziel się
Reklama
Gospodarstwo-Dudek-w-Zagórniku-baner
Reklama
baner-Narodowy-Spis-Powszechny-2021
Reklama
Reklama
Reklama
Skip to content