Przejdź do treści

Burza tylko zremisowała. Gronie i Halniak II dostały tęgie lania

Sport, 06 listopada 2022 22:51

Dla zespołów piłkarskich z gminy Andrychów występujących w A i B klasie dzisiejsza niedziela (6 listopada) jest dniem, który muszą spisać na straty. Solidarnie doznawały bowiem porażek, a w przypadku Burzy Roczyny i remis jest niczym przegrana.

Strącona po remisie z Huraganem Inwałd z fotela lidera A klasy Burza przystępowała do ostatniego w rundzie jesiennej spotkania między innymi bez pauzującego za nadmiar żółtych kartek Tomasza Suska. Na kolejną stratę punktów podopieczni Mateusza Siwca nie chcieli jednak sobie pozwolić, gdyż mieli świadomość, że w równolegle toczącym się meczu prowadząca w tabeli Olimpia Chocznia zapewne pokona Wikliniarza Woźniki (tak też się stało). Tymczasem po niespełna dziesięciu minutach na głowy roczynian został wylany pierwszy zimny prysznic. Przełęcz Kossowa niespodziewane objęła prowadzenie. Drużyna wicelidera wzięła się jednak w garść i jeszcze przed przerwą z nawiązką zniwelowała stratę, a gdy w 55 min. po rzucie karnym podwyższyła prowadzenie na 3:1, to wydawało się, że jest po zawodach. Tymczasem goście wznowili grę i od razu pokusili się o kontaktowe trafienie, a w 80 min. na tablicy wyników widniał już rezultat 3:3. Trzy minuty później sytuacja Burzy była jeszcze trudniejsza, gdyż straciła jednego z zawodników, którego arbiter odesłał do szatni. W efekcie rezultat nie uległ już zmianie i roczynianie zimę spędzą na drugiej pozycji z dorobkiem 31 punktów. Do prowadzącej Olimpii Chocznia tracą 4 punkty.

Nie tylko geograficznie, ale i sportowo sąsiadami są obecnie Huragan Inwałd (wczoraj przegrał 2:3 z Amatorem Babica) oraz Znicz Sułkowice-Bolęcina (zakończył rundę sobotnią przegraną 1:2 z Borowikiem Bachowice). Oba zespoły mają po 16 punktów, ale Huragan dzięki wygranej w bezpośrednim meczu jest klasyfikowany na ósmym miejscu, a Znicz na dziewiątym.

Stawkę zamykają Gronie Zagórnik. Beniaminek nie zdołał w ciągu całej rundy pokusić się o jakąkolwiek zdobycz punktową. W niedzielne popołudnie przegrał w Jaroszowicach z miejscową Skawą 3:7 i teraz zarówno do niej, jak i Amatora Babica traci już 10 punktów.

W B klasie ostatni w stawce Leskowiec Rzyki prowadził nawet na własnym boisku z trzecią siłą w lidze, czyli Dębem Paszkówka. Cóż z tego, gdy potem zawodnicy spod Potrójnej zamiast do siatki rywali dwukrotnie trafiali do własnej. Kontaktowa bramka nie pozwoliła odwrócić losów meczu, gdyż ostatnie słowo należało do gości. Tym sposobem rzyczanie nie poprawili swojego dorobku punktowego i zakończyli rundę na końcu stawki, gromadząc łącznie w dwunastu meczach trzy punkty (wszystkie uzyskane w wyniku remisów).

Dwie lokaty wyżej niż Leskowiec zimować będą rezerwy Halniaka Targanice (zdobyły 8 punktów), mając dwa punkty przewagi nad przedostatnim Sokołem Frydrychowice i zarazem trzy „oczka” mniej od dziesiątej Victorii Półwieś. Drugi garnitur Halniaka zakończył rundę bolesną wyjazdową porażką 2:8 z Relaksem Wysoka. 

A klasa:
Burza Roczyny – Przełęcz Kossowa 3:3
Skawa Jaroszowice – Gronie Zagórnik 7:3

B klasa:
Leskowiec Rzyki – Dąb Paszkówka 2:4
Relaks Wysoka – Halniak II Targanice 8:2

woc Fot. Wojciech Ciomborowski

Podziel się

Audycje radiowe / Posłuchaj więcej

Skip to content