W pierwszej połowie zdecydowanie więcej dogodnych okazji stworzyli sobie goście, ale długo brakowało im skuteczności. Pierwszy na listę strzelców mógł wpisać się Adam Bodzioch, ale po jego strzale bramkarz Wisły wykazał się refleksem i odbił piłkę ręką. Marcin Janosik zdołał go nawet „położyć”, ale co z tego gdy nie trafił w światło bramki. Po strzale Dawida Biczaka goście wywalczyli jedynie rzut rożny. Dwie szanse miał Maksymilian Słabosz. W pierwszej w sytuacji „sam na sam” uderzył obok prawego słupka. W drugiej zdołał nawet skierować piłkę do bramki, ale odgwizdany został spalony, choć wydaje się, że gol padł prawidłowo.
Przyjezdni dopięli swego tuż przed przerwą. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego piłkę strącił Marcin Janosik, a Dawid Biczak z bliskiej odległości posłał ją do bramki!
Drugą połowę goście także zaczęli obiecująco. Znowu jednak brakowało finalizacji. Swoich okazji nie wykorzystali kolejno Bodzioch, Biczak (strzelił nad bramką), Słabosz (piłka utknęła w gąszczu nóg) i dobijający jego uderzenie Bodzioch (spudłował).
Niewykorzystane okazje zemściły się. Mateusz Sobala poradził sobie z obroną strzału z gry. Był jednak bezradny gdy Wisła otrzymała rzut karny podyktowany za faul Michała Zielińskiego, który próbując wybić piłkę z pola karnego trafił rywala w stopę.
Szanse na odzyskanie prowadzenia Burza miała co najmniej dwie. Najpierw po strzale Kamila Kierczaka z dystansu, a następnie Adama Bodziocha, który nie miał dziś najlepiej ustawionego celownika.
Na więcej zabrakło czasu. W 80 min. na trybunach doszło do awantury pomiędzy kibicami obu drużyn (związkowi działacze będą oceniali kto kogo sprowokował). Tak czy owak sytuacja zrobiła się napięta i spotkanie zostało przerwane.
„Dzisiejsze spotkanie z Burzą Roczyny zakończyło się przedwcześnie przy wyniku 1:1. W 80. minucie doszło do incydentu na trybunach. Drużyna LKS Burza Roczyny opuściła boisko, w wyniku czego sędzia zdecydował się o przerwaniu meczu.
Jako klub stanowczo potępiamy wszelkie przejawy przemocy i agresji, które nie powinny mieć miejsca podczas wydarzeń sportowych. Piłka nożna ma łączyć, a nie prowadzić do sytuacji, w których ktokolwiek może czuć się zagrożony.
Jednocześnie chcemy podkreślić, że nie zamierzamy wydawać pochopnych osądów. Cała sytuacja powinna zostać dokładnie wyjaśniona, a okoliczności zdarzenia ustalone na podstawie relacji wszystkich zainteresowanych stron. Czekamy na decyzje właściwych organów dotyczące dalszych losów spotkania.” – skomentował sytuację w mediach społecznościowych Zarząd Wisły Łączany.
Wisła Łączany – Burza Roczyny 1:1 (0:1) – mecz przerwany
woc






