Według kampanijnych założeń, Blue Monday miał być najlepszym dniem na rezerwację bądź zakup wycieczki. Dla uwiarygodnienia swojej teorii Arnall stworzył nawet wzór matematyczny uwzględniający pogodę, czynniki psychologiczne i ekonomiczne.
Jak zaznaczają psychologowie, uleganie presji tego dnia może być niebezpieczne dla samopoczucia i zdrowia. Może dojść do tzw. „Efektu Golema”. Podświadomość naładowana negatywnie będzie robić wszystko, żeby sprowokować jakieś negatywne wydarzenie. Taka samospełniająca się przepowiednia. Nie należy także mylić „Niebieskiego poniedziałku”, z „depresją sezonową”, która ma naukowe umocowanie i jest spowodowana między innymi mniejszą ekspozycją na światło słoneczne.
Nie ulegajmy zatem presji otoczenia i nie dołujmy się przesadnie tylko dlatego, że tak wypada bo mamy „Blue Monday”.
mm, fot. Freepik






