Przejdź do treści

Budżet Andrychowa na 2023 rok

Informacje, 18 listopada 2022 13:09

Jest już gotowy plan finansów Gminy Andrychów na przyszły rok. Dochody oszacowano w nim na 205 mln zł, a wydatki na 228 mln zł. Burmistrz Tomasz Żak nie ukrywa, że w obecnej kryzysowej sytuacji tworzenie budżetu nie było łatwe. 

Projekt budżetu trafił już do Regionalnej Izby Obrachunkowej, która jak co roku zaopiniuje go. Gminy mają obowiązek wysłania swoich projektów finansowych do 15 listopada. Kiedy opinia będzie gotowa, planem budżetowym zajmie się Rada Miejska – najpierw wszystkie jej komisje, a potem na sesji projekt zostanie poddany dyskusji i głosowaniu.

Dochody

Przyszłoroczne dochody Gminy Andrychów oszacowano na 205 mln zł. W tym bieżące 180.8481.862 zł, a majątkowe – 24.751.482 zł.

Ważną częścią dochodów bieżących są te, które pochodzą od nas – podatników, które w przyszłym roku wyniosą blisko 38 mln zł. To dlatego, że w gminie pozostaje 38,4% naszych podatków PIT. Druga w dziale dochodów co do wielkości jest kwota z podatku od nieruchomości – 24,6 mln zł. Po stronie dochodów trzeba też odnotować subwencje. Ogólna wynosi ponad 64 mln zł, a w tym największą jest subwencja oświatowa – 48,3 mln zł, a druga to tzw. „wyrównawcza” – 15,2 mln zł. Jest jeszcze część równoważąca – 0,5 mln zł.

Natomiast dochody majątkowe (24, 7 mln zł) to przede wszystkim: wpłaty z tytułu nabycia prawa własności oraz prawa użytkowania wieczystego (4,9 mln zł), dotacja celowa w ramach działania Strefy Aktywności Gospodarczej (2,95 mln zł), dotacja na rewitalizację (9,7 mln zł), środki z Polskiego Ładu (ponad 6,5 mln zł).

Wydatki

Wydatki z kolei oszacowano na kwotę 228 mln zł, a w nich same inwestycje (tzw. wydatki majątkowe) to prawie 38 mln zł. Jak wyjaśnił nam burmistrz Tomasz Żak, tak duża kwota to wynik tego, że kontynuowane są inwestycje rozpoczęte już wcześniej – np. rewitalizacja Pańskiej Góry (18 mln zł – w dużej części dotowana ze środków unijnych), budowa budynków socjalnych przy ulicy Batorego (6 mln zł), ale też inne remonty i budowy dróg.

Wydatki bieżące przekraczają kwotę 190 mln zł. A w tym dziale największa kwota jest po stronie wynagrodzeń i składek od nich naliczanych (96 mln zł). Gmina jest największym pracodawcą na swym terenie.

Kwota związana z realizacją zadań statutowych (wszelkie świadczenia na rzecz mieszkańców, jak oświata, utrzymanie czystości, oświetlenie itd.) to suma 51 mln zł. Są tu też dotacje np. dla instytucji gminnych jak np. Centrum Kultury – 3.8 mln zł, Miejska Biblioteka Publiczna (razem z redakcją Radia Andrychów i Nowin Andrychowskich – 1,7 mln zł, a także dotacje do przedszkoli i szkół niepublicznych w sumie ponad 9 mln zł. Są  też inne wydatki bieżące, jak np. świadczenia dla osób fizycznych (19 mln zł) i wydatki na obsługę długu (6,9 mln zł).

W wydatkach bieżących trzeba zaznaczyć kwoty np. na oświatę, bo to w sumie 89 mln zł oraz pomoc społeczną – 14,5 mln zł. Tu trzeba jeszcze wliczyć przekazywane przez gminę inne świadczenia z budżetu centralnego, np., w dziale „rodzina” to kwota ponad 17 mln zł.

Gospodarka komunalna w sumie będzie kosztować 14,6 mln zł. W tym jest np. oświetlenie ulic – 1,1 mln zł.

Wydatków jest znacznie więcej i są one bardzo szczegółowo opisane w tabelach projektu budżetowego, do którego zainteresowanych odsyłamy – jest na stronach Biuletynu Informacji Publicznej. Łatwo go znaleźć na stronie urzędu.

Deficyt

Porównując dochody i wydatki – tak bieżące jak i majątkowe widać, że różnica pomiędzy nimi to 23 mln zł. Jest to tzw. deficyt budżetowy, dla którego trzeba znaleźć źródła finansowania. Skąd będą pochodzić?

Będą to: emisje obligacji komunalnych – 5,1 mln zł, spłaty udzielonej pożyczki – 2,4 mln zł, wolnych środków – 5,8 mln zł, niewykorzystane środki 8,5 mln zł i „rozliczenia środków i dotacji na realizację programów, projektów lub zadania finansowanego” z udziałem środków w wysokości 1,3 mln zł.

Zadłużenie gminy na koniec roku 2023 wynosi 82 mln zł.

Kiedy rozmawialiśmy w naszym radiu z burmistrzem Tomaszem Żakiem, nie ukrywał, że prace nad budżetem były niezwykle trudne zważywszy na ogólną sytuację gospodarczą w kraju i na obecny system finansowania samorządów. – Przykładem niech będzie zaplanowana na przyszły rok stawka płacy minimalnej – mówił Tomasz Żak. – Od pierwszego stycznia będzie to kwota 3.490 zł, a już w lipcu 3.600 zł. I to my musimy znaleźć te pieniądze. To będzie bardzo trudne – przyznaje burmistrz.

mn

Podziel się
Skip to content