Przejdź do treści

Bez niespodzianki w Zagórniku. Gronie przegrało kolejny mecz

Sport, 02 października 2022 20:30

W późne niedzielne popołudnie Gronie Zagórnik nie sprawiło niespodzianki. Walczyło dzielnie, ale finalnie przegrało wysoko kolejne ligowe spotkanie. Tym razem z Iskrą Klecza Dolna.

W ubiegłym sezonie Iskra i Gronie rywalizowały w B klasie., solidarnie awansując. Na wyższym szczeblu rozgrywkowym radzą sobie jednak zgoła odmiennie. Kleczanie plasują się na wysokim trzecim miejscu, a drużyna z Zagórnika zamyka ligową stawkę. W tej sytuacji wynik niedzielnej konfrontacji wydawał się z góry przesądzony.

Tymczasem mecz zaczął się sensacyjnie. W 2 min. zakotłowało się pod kleczańską bramką, a w zamieszaniu najlepiej odnalazł się Kamil Kraus, który dał miejscowym prowadzenie. Były to jednak dla gospodarzy miłe złego początki. Niespełna trzy minuty później Marcin Ciemiera doprowadził do wyrównania, a przyjezdnych na prowadzenie wyprowadził w 32 min. Mateusz Bogacz, skutecznie egzekwując rzut karny. Na 3:1 podwyższył rezultat Marcin Ciemiera, który po raz trzeci pokonał bramkarza gospodarzy w 69 min. W drugiej połowie bramki dla Iskry zdobyli jeszcze Michał Maciusiak, Kacper Byrski i Stanisław Stopa.

Patrząc na suchy wynik, można byłoby napisać, że poza pierwszymi minutami było to spotkanie do jednej bramki. Takie stwierdzenie byłoby jednak krzywdzące dla ambitnie walczącej drużyny z Zagórnika. Pomimo niekorzystnego rezultatu nie myślała jedynie o końcowym gwizdku. Wręcz przeciwnie starała się atakować. Niekiedy zabrakło odrobiny szczęścia i kilku centymetrów, aby ostatnie podanie dotarło do adresata. W kilku innych przypadkach tylko ofiarne interwencje defensorów uchroniły kleczan przed stratą bramki. Niemniej to wynik idzie w świat. A ten jest Groni bolesny.

Gronie Zagórnik – Iskra Klecza Dolna 1:7 (1:3)

woc Fot. Wojciech Ciomborowski

Podziel się
Skip to content