Po konfrontacji z Migrond Ostrowsko, którego kadra oparta jest na zawodnikach Lubania Maniowy, andrychowianie stanęli do boju z drużyną mającą w swoich szeregach futbolistów b-klasowej Przełęczy. I zgodnie z przewidywaniami różnica klas była widoczna gołym okiem. Już pierwsza akcja przyniosła bramkę autorstwa Michała Kramarza, który pięć minut później podwyższył rezultat, a kilkadziesiąt sekund później na 3:0 przymierzył Wiktor Kołodziej. W końcowych minutach tej części gry trafili jeszcze Bartłomiej Koryga i po raz trzeci Kramarz, a po raz drugi Kołodziej.
Po zmianie stron bramki sypały się już jak z rogu obfitości. Andrychowianie zdobyli ich aż jedenaście! Gospodarze zdołali umieścić piłkę w andrychowskiej siatce dwukrotnie.
Przełęcz Kossowa – Beskid Andrychów 2:17 (0:6)
Beskid: Gacur – Sarnecki, Rusinek, Kramarz, Kołodziej oraz Wolanin, Wandzel, Korbel, Koryga, Kasiński.







