„Współpraca z Beskidem opierać się będzie przede wszystkim na wsparciu szkoleniowym, wymianie wiedzy oraz tworzeniu warunków, w których młodzi zawodnicy będą mogli rozwijać swoje umiejętności w sprzyjającym i profesjonalnym środowisku. Partnerstwo otwiera również możliwości organizacji wspólnych inicjatyw, wydarzeń sportowych i projektów, dzięki którym zarówno gracze, jak i szkoleniowcy zyskają cenną przestrzeń do podnoszenia swoich kompetencji” – napisał w komunikacie prasowym klub z Suchych Stawów. Maciej Walaszek, prezes Beskidu Andrychów pytany o to, co zdecydowało, że klub spod Pańskiej Góry zdecydował się na nawiązanie współpracy z ekipą z Nowej Huty podkreślił, że Hutnik od lat słynie z bardzo dobrego szkolenia młodzieży i konsekwentnie stawia na młodych zawodników. – Mieliśmy z wiceprezesem Kasińskim okazję zobaczyć, jak funkcjonuje Hutnik od środka. To zaproszenie i późniejsze rozmowy pokazały nam, że myślimy o szkoleniu w podobny sposób, dlatego zdecydowaliśmy się podjąć współpracę – mówi Maciej Walaszek. – Jeśli chodzi o jej zakres, kluczowe będzie wsparcie szkoleniowe i wymiana wiedzy. Chcemy, aby nasi trenerzy mogli regularnie odwiedzać Hutnika, obserwować pracę dobrze funkcjonującej akademii i czerpać z jej doświadczeń. Hutnik to silny partner — większy, ale jednocześnie na tyle bliski naszym realiom, że nie dzieli nas przepaść, jak w przypadku ekstraklasowych czy pierwszoligowych marek. Wiele problemów, z którymi my dziś się mierzymy, Hutnik ma już za sobą. Dzięki temu możemy korzystać z ich doświadczeń, inspirować się rozwiązaniami, które tam zadziałały, i wdrażać je u siebie, aby sprawniej pokonywać własne wyzwania – dodaje prezes Beskidu.
woc Fot. Facebook/Hutnik Kraków







