Odmłodzona kadra trenera Kamila Łysonia została rzucona na głęboką wodę, choć dziś mogła liczyć na wsparcie rutynowanego Włodzimierza Kierczaka. Niemniej w wyjściowym składzie Znicza było aż pięciu młodzieżowców.
Losy konfrontacji z będącym faworytem Dębem rozstrzygnęły się w pierwszych 45 minutach. W 13 min. Bartłomiej Pasierbek pokonał po raz pierwszy pokonał Dawida Szatkowskiego. I gdyby nie Adrian Adamczyk zanotowałby klasycznego hat-tricka. Za jego sprawą Sułkwiczanie wyrównali. Na więcej w ofensywie nie było ich jednak stać, a także nie zdołali zatrzymać bramkowych zapędów Pasierbka, który w 32 i 37 minucie ponownie wpisywał się na listę strzelców.
Znicz Sułkowice-Bolęcina – Dąb Paszkówka 1:3 (1:3)
woc







