Nowa karetka to niebagatelny wydatek. Komendant oddziału, wedle informacji uzyskanych na etapie zbierania ofert mówił o nawet 600 tysiącach złotych. Stanowi to duże wyzwanie dla wolontariuszy, bo środki te muszą pozyskać samodzielnie, nie są organizacją dotowaną jak chociażby OSP.
Piotr Moskiwk na antenie naszego radia zaapelował o wsparcie tego przedsięwzięcia, bo chyba nie ma w Andrychowie i okolicach bardziej rozpoznawalnego pojazdu ratowniczego, niż maltański ambulans.
Wszelkich informacji udziela osobiście komendant oddziału.
mm, Fot. Mateusz Matyszkowicz, Maltańska Służba Medyczna oddział Andrychów







