Witam serdecznie,
Po raz kolejny chcielibyśmy podzielić się ze społecznością andrychowską, o planowanej naszej kolejnej wyprawie, najdłuższej do tej pory.
Po raz kolejny ruszmy z Roczyn, pakujemy życie do samochodu i ruszamy w nieznane. Tym razem kierunek jest jeden z najbardziej wymagających – północna i zachodnia Australia. Przed nami 12 tygodni podróży i prawie 20 000 kilometrów przez bezdroża, które dla wielu pozostają jedynie odległym marzeniem.
To nie będzie zwykła podróż. To będzie test – wytrzymałości, organizacji i zaufania. Do siebie nawzajem i do świata, który nie zawsze jest przewidywalny.
Będą odcinki, gdzie przez setki kilometrów nie spotyka się żywej duszy. Nie ma sklepów, nie ma stacji paliw, nie ma „planu B”. Każdy litr paliwa, każdy zapas wody i każdy posiłek trzeba zaplanować z wyprzedzeniem.
Tę wyprawę podejmujemy jako rodzina. Podróżowanie z dziećmi przez tak wymagające tereny to zupełnie inny wymiar przygody. To większa odpowiedzialność, więcej planowania i jeszcze więcej nieprzewidzianych sytuacji.
Ale to także coś znacznie więcej – wspólne doświadczenia, które zostają na całe życie. Nauka przez przeżywanie, odkrywanie świata bez filtrów i budowanie relacji w najbardziej naturalnych warunkach.
Chcemy pokazać, że podróżowanie z dziećmi nie musi oznaczać rezygnacji z marzeń. Wręcz przeciwnie – może je jeszcze bardziej wzbogacić.
Nie chodzi nam tylko o pokonywanie kilometrów. Chodzi o pokonywanie własnych obaw, wątpliwości i ograniczeń. O odwagę, by zrobić coś inaczej.
Będziemy pokazywać nie tylko spektakularne krajobrazy Australii, ale też codzienność życia w drodze – decyzje podejmowane pod presją, nieoczekiwane spotkania i małe zwycięstwa, które w takich warunkach znaczą najwięcej.
Jeśli chcecie Państwo zobaczyć świat z innej perspektywy, poczuć smak prawdziwej przygody i przekonać się, że „niemożliwe” często istnieje tylko w naszej głowie – zapraszamy, by ruszyć z nami.
Pozdrawiam
Agnieszka Kerr
Źródło: Materiał nadesłany przez Państwa Kerr






